Werbalizowanie

To nic innego, jak komentowanie własnych czynności. Mówiąc jeszcze prościej można je nazwać głośnym myśleniem, bo to komentowanie trochę dla siebie, trochę dla otoczenia. Czy wiesz, że odgrywa ono bardzo ważną rolę w stymulowaniu rozwoju mowy?

Na czym polega werbalizowanie?

Werbalizowanie to takie mówienie trochę do siebie, trochę do innych. Trudno w nim szukać celowości. Czasem jest to komentowanie / nazywanie tego, co się widzi, robi, tego, co robią inne osoby, czasem swoich odczuć związanych z sytuacją. Można też werbalizować świadomie i w celu pobudzenia rozwoju mowy dziecka. Aby werbalizowanie odnosiło jak najlepsze rezultaty, komunikaty powinny być krótkie, proste i zawierać powtarzające się słowa. Dobrze jest też nadać wypowiedzi pewną powtarzalną strukturę, którą dziecku łatwiej będzie wyodrębnić słuchowo.

Pamiętam jeszcze z czasów studiów, gdy opowiadano nam o werbalizowaniu na przykładzie słowa “gąbka”. To takie “wdzięczne”, choć nieco trudne do wymówienia słowo. Może być w użyciu codziennie, bo maluch zazwyczaj codziennie się kąpie, prawda? Werbalizacja z użyciem tego słowa mogłaby brzmieć następująco: “Zaraz umyję Cię gąbką. Gdzie jest gąbka? Szukamy gąbki. Nie ma gąbki? Ooo, tu jest gąbka! Zobacz, jak miękka gąbka! Gąbka robi plum!”

Pamiętam, że w tamtym czasie taki sposób komentowania wykonywanych czynności wydawał nam się cokolwiek dziwny. Jednak on naprawdę działa! Dziecko wychwytuje powtarzalne słowa, a jeśli co wieczór powtarzamy komunikaty w określonej kolejności, to jego mózg uczy się, że pojawia się pewna powtarzalność. Nie od razu wypowie słowo “gąbka”. Najpierw musi nauczyć się kojarzyć słowo z przedmiotem. Próba naśladowania brzmienia słowa pojawia się w późniejszym czasie.

Ale nie czepiajmy się słówek, a raczej tego jednego. Na tym przykładzie chciałam pokazać Ci pewien schemat wypowiedzi,  powtarzalny i dość prosty. Podobny schemat można zastosować do innych słów, które będą łatwiejsze do wymówienia. Na początek niech to będą słowa dwusylabowe z sylabami otwartymi, czyli zakończonymi samogłoską. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w werbalizacje wpleść najpierw wyrażenia dźwiękonaśladowcze.

Dlaczego werbalizowanie jest ważne w rozwoju mowy maluchów?

Dostarcza im bodźców dźwiękowych, które w postaci wzorców mowy zapisywane są w mózgu dziecka. Będą rodzajem zainstalowanego na tym cudownym komputerze programu, do którego dziecko zacznie sięgać ucząc się mowy czynnej.

Werbalizowanie a introwertyzm rodzica

Aby werbalizować trzeba się nieco… otworzyć. Nie wszyscy mają w zwyczaju “gadać do siebie”. Ekstrawertycy raczej nie mają z tym problemu. Jednak można sobie wyobrazić, jakie katusze przechodzą w takich sytuacjach introwertycy, którzy zazwyczaj są milczkami. Dla nich takie werbalizowanie to nie lada wyzwanie!

Jeśli Twoje dziecko przeżywa trudności w rozwoju mowy, przyjrzyj się swojemu temperamentowi i zastanów się czy przypadkiem nie jesteś introwertykiem. Spróbuj pokonać opór przed werbalizowaniem. Otwarcie się na tę formę komunikacji pomoże Twojemu dziecku szybciej rozwinąć mowę.

Jeśli zaś jesteś logopedą i masz podopiecznego, u którego mowa się nie rozwija, przyjrzyj się temperamentowi rodziców i pokaż im, jak mogą pracować z własnymi komunikatami kierowanymi do dziecka 🙂 Weź też pod uwagę, kto z dzieckiem spędza najwięcej czasu. Nie zawsze są to rodzice. Kluczowe jest to, czy dziecko ma predyspozycje rodzinne do bycia introwertykiem i czy osoba, która spędza z dzieckiem najwięcej czasu też nim jest.