Czy wady wymowy mogą powstać przez naśladownictwo?

Godne uwagi? Podaj dalej: Email this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Print this page
Print

Czy to możliwe, by dziecko, które wypowiadało prawidłowo daną głoskę (również w tzw. mowie spontanicznej) nagle zaczęło wypowiadać ją nieprawidłowo? Tak, możliwe. Jak? Na przykład przez naśladowanie otoczenia!

Historia z życia wzięta

Pewnego roku po wakacjach, gdy robiłam w przedszkolu coroczne badania przesiewowe, do mojego gabinetu przyszła pewna pięcioletnia dziewczynka. Znałyśmy się już drugi rok. W czasie pierwszego roku terapii poczyniła niesamowite postępy w rozwoju artykulacji. Nauczyła się pięknie pionizować język podczas wymowy [l], do wymowy został wprowadzony szereg syczący, zastępowany do tej pory przez swój miękki odpowiednik – szereg ciszący. Rozpoczęłyśmy nawet pracę nad głoskami szumiącymi. R-ka wskoczyła samoistnie gdzieś po drodze. Byłam przekonana, że po wakacjach czeka nas niewiele pracy. Ale spotkała mnie niespodzianka. W czasie swobodnej rozmowy z dziewczynką zauważyłam, że gdy wypowiada głoski [s] [z] [c] [dz], wkłada czubek języka między zęby. Zastanawiałam się, jak to możliwe, że pojawiła się wada, której dotąd nie było. Gdy chwilę prześledziłam strukturę grupy i trudności w artykulacji najbliższych koleżanek dziewczynki, doszłam do wniosku, że najprawdopodobniej przez naśladownictwo.

Otoczenie ważne dla dziecka kształtuje jego sposób bycia

Do elementów sposobu bycia należy sposób w jaki dziecko się komunikuje, jakich używa słów, jakiej intonacji i melodii. Wystarczy, że w jego otoczeniu, wśród osób dla niego ważnych znajdą się takie, które mają wadę wymowy. Dziecko utożsamiając się z nimi zaczyna nieświadomie naśladować sposób, w jaki mówią lubiani przez nie koledzy lub koleżanki. Również pod względem artykulacji.

Jedną z wad, która może pojawić się, choć wcześniej nie występowała jest seplenienie międzyzębowe, czyli sytuacja, gdy podczas mówienia głosek syczących, szumiących lub ciszących dziecko wsuwa język między zęby.

Przyczyny powstania seplenienia międzyzębowego

Chcąc pomóc dziecku, które niespodziewanie zaczęło seplenić międzyzębowo, warto zwrócić uwagę na to, czy nie powstało poprzez naśladownictwo. To ważna, choć często ignorowana przyczyna.

Seplenienie międzyzębowe może się pojawić w efekcie długotrwałej infekcji górnych dróg oddechowych, przerostu migdałków podniebiennych, a nawet bolesnej aftozy jamy ustnej – niemiłych przypadłości, w wyniku których dziecko podczas mówienia wsuwa koniec języka między zęby. W swojej praktyce spotykam dzieci, które mają długotrwały, a nawet całoroczny nieżyt nosa np. z powodu alergii. Cierpi na tym nie tylko ich układ oddechowy i ogólna odporność, ale także wymowa. Przyczyną seplenienia może być także obniżone napięcie mięśniowe aparatu mowy, pośrednio także obniżone napięcie mięśniowe całego ciała.

Jak pomóc dziecku, które sepleni przez naśladowanie

Gdy wykluczymy przyczyny fizjologiczne, możemy pomóc dziecku w następujący sposób:

  1. Kierować jego uwagę na różnice w brzmieniu poszczególnych słów  (to samo słowo wypowiadając poprawnie i niepoprawnie).
  2. Odwracać role i bawić się  zabawę w “czy ja dobrze powiedziałam”, mówiąc samemu poprawnie lub nie. Zadaniem dziecka jest “odgadywanie”, czyli de facto uważne słuchanie i odróżnianie wymowy poprawnej od niepoprawnej. Może ono też poprawiać dorosłego.
  3. Rozmawiając z dzieckiem można poprawiać słowa, które są najczęściej zniekształcane i prosić, by je powtórzyło prawidłowo. Stosujemy tę metodę, o ile dziecko nauczyło się już prawidłowej artykulacji danej głoski lub głosek.

Jeśli nie zostały stwierdzone fizjologiczne przyczyny powstania wady, pracujemy nad wykształceniem bądź przypomnieniem prawidłowej wymowy, a także nad słuchem mownym oraz pamięcią słuchową, wytwarzając prawidłowe nawyki w mówieniu.

Podsumowanie

Dziewczynka, której historię opowiedziałam bardzo szybko dała sobie radę z tym problemem. Uświadomienie różnic w sposobie mówienia i wskazanie prawidłowej ścieżki pozwoliło jej szybko powrócić do wcześniejszych nawyków.

Takie sytuacje, jak pojawienie się nieprawidłowej wymowy głosek, u dziecka, które mówiło poprawnie uzmysławiają nam, że nawet jeśli rozwój mowy uznamy za zakończony, mogą pojawić się okoliczności, które cofną rozwój artykulacji. Dlatego jestem zwolennikiem prowadzenia corocznych  kompleksowych “przesiewówek” w przedszkolu, nawet jeśli dziecko wykształciło już dojrzałą artykulację.