Silny związek emocjonalny dziecka z mamą a terapia

Godne uwagi? Podaj dalej: Email this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Print this page
Print

Czasem więź matki z dzieckiem / dziecka z matką  jest BARDZO silna. Tak silna, że dziecko bez mamy czuje się niepewnie. Jaki ma to wpływ na przebieg terapii logopedycznej?

Nie ma absolutnie nic złego w silnym związku emocjonalnym matki i dziecka. Problemy pojawiają się wtedy, gdy ta relacja ogranicza rozwój dziecka i utrudnia mu odnalezienie się w pewnych sytuacjach.

Mamo, jeśli Twe dziecko jest z Tobą bardzo mocno emocjonalnie związane i przebywasz razem z nim (bezpośrednio obok) podczas prowadzonych przez logopedę zajęć, możesz spodziewać się, że:

  • Twoje dziecko będzie w Twojej obecności gorzej skoncentrowane.
  • Dziecko będzie szukało pretekstu, aby choć na chwilę przerwać zajęcia, podejść do Ciebie, uściskać, przytulić się, powiedzieć, że kocha i będzie miało tysiąc niecierpiących zwłoki spraw, o których chce Tobie powiedzieć. Efekt: dziecko rozprasza się, co oczywiście nie sprzyja nabywaniu nowych umiejętności.
  • Kiedy nie osiągnie swojego celu w postaci kontaktu emocjonalnego, może nawet dojść do buntu w postaci aktywnego protestu lub biernego oporu wobec logopedy lub Ciebie. Zgodnie z zasadą “cel uświęca środki” dziecko zrobi wszystko, aby nie wykonywać trudnych dla niego zadań, jakimi są ćwiczenia logopedyczne. Mama oraz potrzeba okazania zainteresowania i miłości TU i TERAZ są do tego doskonałym pretekstem. Mamom trudno jest postawić granicę w takiej chwili, bo kochają dziecko i nie chcą go odrzucać, a dzieci doskonale tę skłonność wyczuwają.
  • Możesz spodziewać się również tego, że Twoje dziecko będzie słabiej wierzyć w swoje siły w Twojej obecności i szybciej podda się podczas wykonywania trudniejszych i wymagających wysiłku zadań.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ Twoja pociecha szuka kontaktu emocjonalnego z Tobą i nie rozumie granicy, że to nie ten moment i na przytulanie oraz buziaki przyjdzie czas po zajęciach. Dziecko jest “zakochane” w swojej mamie, kocha ją miłością szaloną, bezgraniczną i chciałoby mieć ją przy sobie w każdej chwili. A przecież trudno jest skupić się kiedy uczucie jest takie silne, prawda?  😉

Oczywiście to wszystko nie musi tak wyglądać. Gdyby jednak się zdarzyło, to może rozważ ewentualność wycofania się z gabinetu na czas zajęć, albo zastępstwo dla siebie w tej kłopotliwej sytuacji. To jest świetne pole do popisu dla tatusiów!

Z moich obserwacji wynika, iż te same dzieci przyprowadzane na zajęcia przez ojców i ćwiczące w ich obecności:

  • Stają się bardziej dzielne i wytrwałe w wykonywaniu zadań i ćwiczeń.
  • Szukają u ojców aprobaty związanej z osiągnięciem celu (realizacją zadania terapeutycznego).
  • Lepiej i na dłużej koncentrują uwagę.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ u taty dziecko szuka innego rodzaju miłości i zaangażowania. Chce być tak samo dzielne i mężne jak tata, chce być przez niego docenione, chce, aby tata był z niego dumny i wówczas samo jest dumne z siebie. Wtedy wzrasta wiara dziecka we własne siły i zaufanie do siebie samego.

Powyższe obserwacje i wnioski wynikają z moich osobistych doświadczeń, które zebrałam podczas wieloletniej pracy z dziećmi i rodzicami. Wyżej opisane sytuacje nie są regułą, choć zdarzają się na tyle często, że postanowiłam poświęcić im skromne miejsce na tej stronie. Jest również pokaźna grupa dzieci, którym obecność matki nie przeszkadza podczas zajęć logopedycznych, a wręcz pomaga. Dużo zależy od tego, jak układają się relacje matka-dziecko. Zachęcam do bardzo indywidualnego podejmowania decyzji dotyczących obecności rodziców podczas zajęć logopedycznych.

Magda Tomczyk