Inspiracja zawodowa

Inspiracja zawodowa i jej różne oblicza

Godne uwagi? Podaj dalej: Email this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Print this page
Print

Jedną z rzeczy, których szukamy na stronach internetowych jest inspiracja zawodowa. Jako logopedzi szukamy pomysłu na zajęcia, pomysłu na rozwiązanie jakiegoś problemu, a czasem po prostu impulsu, który nas zmobilizuje do działania. Ma to swoje plusy i minusy. Plusy, jeśli rzeczywiście udaje się nam rozwiązać jakiś problem, wymyślić coś nowego. Ale są też pułapki inspirowania się.

Inspiracja zawodowa

“Ojej, też bym tak chciała, mieć takie pomysły, taką wiedzę, jak ta pani z Internetu, mieć tak wyposażone miejsce pracy, TAKĄ pracę, tak sobie dawać w niej radę, mieć taki ładny dom, taki ładny ogród, takie ładne wakacje, takie ładne zdjęcia….

Chyba wszyscy lubimy się inspirować podpatrując, co i jak robią inni. Ale inspirowanie się jest jak moneta, ma dwie strony. Dopóki daje Ci kopa do pracy nad sobą i na tej fali zaczynasz ważną zmianę w życiu, to wszystko w porządku. Wtedy działa jak siła napędowa. Gdy szukając inspiracji porównujesz się do tych, którzy są dalej, mają więcej lub wiedzą więcej, brniesz w ślepą uliczkę.  Zamiast ruszyć z miejsca, coraz głębiej się w nim zakopujesz. Czujesz jak z każdą przeczytaną stroną, z każdym obejrzanym zdjęciem idzie w dół słupek Twojego poczucia własnej wartości.

Nadmiar inspiracji

W pewnej chwili trzeba powiedzieć STOP. Nadmierne inspirowanie wcale nie pomaga, ale rozleniwia, osłabia chęć do zrobienia czegoś samodzielnie. Własne działania wymagają wysiłku i wyjścia ze strefy w której czujesz się bezpiecznie.

“Podobno nic tak nie pobudza kreatywności, jak pusta kartka papieru.

Wiem, że wielu logopedom ciężko szukać pomysłów w samym sobie, dlatego szukają inspiracji w internecie. Nie wszyscy są z natury kreatywni i to jest OK. Nie wszyscy muszę być z natury kreatywni. Dobra wiadomość jest taka, że każdy ma w sobie zalążki kreatywności i możne tę cechę w sobie rozwijać. Chyba jednak lepiej jest popracować nad własną kreatywnością, niż karmić się ciągle pomysłami z internetu.

Wkrótce i ja będę mieć propozycję dla logopedów, którzy chcą rozwijać swoją kreatywność zawodową. Zapraszam do zapisania się do newslettera strony, bo dzięki niemu niczego nie przeoczysz. Trzeba tylko regularnie sprawdzać swoją skrzynkę mailową 😉

Newsletter