Nauka i utrwalanie wymowy głosek krok po kroku

Godne uwagi? Podaj dalej: Email this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Print this page
Print

Pracując z dziećmi spotkałam się często z taką sytuacją: dziecko dopiero co rozpoczęło terapię logopedyczną, a tu do gabinetu przychodzi zatroskany rodzic i pyta, kiedy jego dziecko zacznie mówić wyraźnie, bo zamiast X mówi Y (tu padają konkretne słowa jako przykłady). Inny obrazek: dziecko ledwo nauczyło się wypowiadać jakąś trudną głoskę, a rodzice (nieświadomie i w dobrej wierze) oczekują, że dziecko zacznie od razu mówić poprawnie zawsze i wszędzie.

Stop! To nie tak! Dla nas logopedów jest oczywiste, wcale nie musi takie być dla rodziców. Mowa o tym, jak dziecko uczy się wymowy nowych głosek i jak wprowadza je do mowy codziennej. Aby ułatwić rodzicom zrozumienie tego procesu przygotowałam małą „ściągę”. Zajrzyjcie.

Jedna głoska na raz – zasada stopniowania trudności

Jestem gorącym zwolennikiem dzielenia problemów na małe kawałki. To odnosi się też do terapii mowy i wymowy. Uważam, że na etapie nauki wymowy dziecko powinno poznawać jedną głoskę na raz. Dopiero, gdy zaczyna dobrze kontrolować jej wymowę przynajmniej podczas zajęć z logopedą, wprowadzam kolejną głoskę.

Piszę o tym, ponieważ często spotykam się z niecierpliwym pytaniem rodziców o kolejne głoski, podczas gdy ćwiczę z dzieckiem wymowę jednej z nich. Uspokajam wtedy, że na kolejne przyjdzie czas, kiedy dziecko dobrze opanuje wymowę tej aktualnie ćwiczonej. Czyli kiedy? Wszystko zależy od sprawności funkcji językowych: umiejętności kontrolowania narządów mowy, słuchu fonemowego, umiejętności kierowania oddechem. ale też od uwagi, pamięci słuchowej, pamięci językowej a nawet temperamentu. Jedne dzieci szybko opanowują umiejętności, inne wolniej.

Od szczegółu do ogółu, czyli nauka wymowy głoski krok po kroku

Aby dobrze wykształcić umiejętność wypowiadania głoski w codziennych sytuacjach, dziecko musi przejść przez wiele etapów, które można nazwać drogą „od szczegółu do ogółu”.

Pierwszy krok – uświadomienie dziecku odmienności wymowy…

…jego własnej i dorosłego. Upewnienie się, że dziecko słyszy tę różnicę. Służą temu wszelkie zabawy w rozróżnianie dźwięków. Ten etap jest często pomijany szczególnie przez rodziców, którzy niecierpliwią się, że pokazują dziecku, jak się mówi daną głoskę, a ono nie rozumie. Być może dziecko w ogóle nie dostrzega różnicy między prawidłową i nieprawidłową wymową jakiegoś słowa. Np. „szafa” i „safa” brzmią dla niego tak samo.

Drugi krok – uświadomienie, jak się wymawia

Jeden z kolejnych kroków to uświadomienie dziecku, jak przebiega wymowa tejże głoski (jak układają się wargi, język, jak się dmucha podczas wymowy). To zadanie zwykle należy do logopedy.

Trzeci krok – przygotowanie aparatu mowy do wywołania głoski

W tym etapie wykonuje się ćwiczenia przygotowujące aparat słuchu i aparat mowy do wywołania głoski. Jeśli nie są one odpowiednio przygotowane, to szansa na sukces maleje. W ramach ćwiczeń przygotowujemy:

  • uszy do słuchania i rozróżniania prawidłowych i nieprawidłowych dźwięków mowy,
  • buzię do mówienia (poprzez ćwiczenia usprawnia się mięśnie aparatu artykulacyjnego, czyli wargi, język, policzki, podniebienie miękkie oraz wpływa się na lepsze czucie ułożenia narządów mowy),
  • płuca do oddychania (w ramach tych ćwiczeń kształtuje się szeroko rozumiane umiejętności panowania nad oddechem).

Krok czwarty – nauka wymowy głoski w izolacji

izolacji, czyli bez sąsiedztwa innych głosek, nazywana też „wywołaniem głoski”. Wyjątkiem są głoski, które na etapie wywoływania łatwiej powstają właśnie w sąsiedztwie innych głosek, np. głoska R lepiej wykształca się w połączeniach z niektórymi spółgłoskami.

Krok piąty – utrwalanie głoski w sylabach

Kiedy dziecko umie już swobodnie powtarzać głoskę w izolacji przychodzi czas na naukę wypowiadania jej w sąsiedztwie samogłosek czyli w sylabach (o ile ćwiczona głoska nie jest samogłoską). Ten etap polega przede wszystkim na powtarzaniu i dość szybko się go przechodzi. Jeśli wypowiadanie głosek w sylabach sprawia dziecku większy problem, można sięgnąć do pomocy logopedycznych zawierających bogaty materiał sylabowy.

Krok szósty – utrwalanie głoski w słowach, związkach wyrazowych i zdaniach

Po etapie sylab przychodzi czas na naukę wypowiadania ćwiczonej głoski w słowach (na początku, w środku i na końcu słów), w związkach dwuwyrazowych oraz krótszych i dłuższych zdaniach w prostszym i trudniejszym materiale językowym, a także w materiale zawierającym tzw. głoski opozycyjne, czyli brzmiące podobnie np. sz-s-ś, r-l itp. Bywa, że na tym etapie pojawia się tzw. hiperpoprawność, tzn. dziecko używa nowej głoski wszędzie, nawet tam, gdzie nie powinno. Na przykład mówi „szkarpetki” lub „szanki”, nawet jeśli do tej pory nie miało problemu z głoską „s”. Etap ten polega zarówno na powtarzaniu, jak i samodzielnym nazywaniu obrazków. Nie ma jednomyślności wśród logopedów, czy dziecko powinno najpierw opanować głoskę tylko w słowach, czy też od razu wprowadzać ją w zwrotach i zdaniach będących rozwinięciem wypowiedzi z użyciem tegoż słowa.

Krok siódmy – automatyzacja wymowy

Ostatni etap nauki odbywa się głównie poza gabinetem logopedy, ponieważ na tym etapie dziecko uczy się wykorzystywania nowych umiejętności w praktyce, czyli używania nowej głoski w mowie codziennej, w codziennych sytuacjach. Ten etap nazywany jest automatyzacją wymowy głoski.

Podsumowanie

Logopedzi mogą różnić się między sobą podejściem terapeutycznym.  Logopeda Twojego dziecka może wprowadzać poszczególne etapy nauki głosek w takiej kolejności, w jakiej uzna za zasadne.

Przydatny tekst? Podziel się z innymi! Dziękuję 🙂