Logopedyczne badania przesiewowe

Logopedyczne badania przesiewowe – rok szkolny 2019/2020

Godne uwagi? Podaj dalej: Email this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Print this page
Print

Jako logopeda pracuję od kilkunastu lat i obserwuję różne tendencje dotyczące rozwoju komunikacji oraz artykulacji u dzieci. Można powiedzieć, że każdy rok jest inny niż poprzedni zarówno pod względem liczebności dzieci potrzebujących określonej formy opieki logopedycznej, jak i trudności związanych z mówieniem.

W tym roku postanowiłam zebrać podstawowe dane o tym, jak wiele polskich dzieci potrzebuje terapii logopedycznej. Zaznaczam, że badanie nie było w żaden sposób standaryzowane. Celem było wyłącznie ustalenie skali tej potrzeby.

Dane zebrałam na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród logopedów – czytelników Logopedii Praktycznej. Poprosiłam o udział w badaniu logopedów pracujących w przedszkolach i szkołach z polskimi dziećmi. Zatem w ankiecie mogli wziąć udział zarówno logopedzi pracujący w Polsce, jak i logopedzi pracujący z polskimi dziećmi poza jej granicami. Ankieta odbyła się online.

Wyniki ankiety

To pierwsze tego typu badanie prowadzone przeze mnie. Logopedzi, którzy wzięli w nim udział przebadali przesiewowo łącznie 2373 dzieci, które są wychowankami przedszkoli i uczniami szkół podstawowych. Według deklaracji 35,4% dzieci wymaga terapii logopedycznej.

Czy to dużo, czy mało? Trudno powiedzieć. W ankiecie pojawiały się zarówno takie odpowiedzi, które wskazywały na znacznie większą grupę potrzebujących, jak i na nieco mniejsze zapotrzebowanie.

Badania postawione w ankiecie brzmiały następująco:

  • Ile dzieci jest łącznie w placówce / placówkach, w których pracujesz? (podaj liczbę, np. 250, 150 itp.)
  • Ile z nich wymaga terapii logopedycznej? (podaj liczbę, a nie procent, np. 78, 123)

Z mojej perspektywy

Z moich wieloletnich obserwacji w grupie przedszkolaków wynika, że potrzeba terapii w tej grupie wiekowej nie jest stała. Są lata, w których ocena wymowy i komunikacji jest bardzo wysoka, zatem niewiele z nich potrzebuje intensywnej opieki logopedycznej w postaci terapii. Są też lata, w których te potrzeby sięgają nawet 80% dzieci.

Zastanawiałam się, jakie czynniki oprócz moich oddziaływań logopedycznych wpływają na to, że zapotrzebowanie na terapię nie jest całkiem stałe i liczba dzieci potrzebujących zmienia się na przestrzeni lat. Badam dzieci tymi samymi narzędziami i według wypracowanych standardów, a jednak poszczególne lata wykazują spore różnice.

W mojej ocenie te zróżnicowane na przestrzeni lat potrzeby te mogą wynikać między innymi ze struktury grupy. Jeśli grupy są mocniejsze pod względem rozwoju mowy, to poprawne wzorce językowe silniej oddziałują na rozwój mowy pozostałych dzieci, mających większe problemy z mówieniem.

Innymi słowy w grupie dobrze rozwiniętej językowo dzieci silniejsze „podciągają” te słabsze. Ale tendencja może dotyczyć głównie dzieci, które dużo ze sobą przebywają na przykład podczas zabawy.

Bardzo ważna jest też osobowość nauczyciela, sposób wprowadzania treści, i sposób realizacji programu wychowania przedszkolnego (między innymi wykorzystywane metody dydaktyczne).

Jest też pewien element niepokojący, którego wpływ na rozwój dziecka jest bardzo silny i coraz częściej przeze mnie obserwowany: wpływ mediów elektronicznych oraz tego, jak dziecko z nich korzysta.

Media elektroniczne a mowa

Moje obserwacje rozwoju mowy 2,5 – 4-latków potwierdzają tendencję, według której przybywa dzieci z zatrzymanym rozwojem mowy.

Tylko na podstawie obserwacji z kilku ostatnich lat stwierdzam, że z roku na rok wzrasta ilość dzieci, które w wieku 2-3 lat nie komunikują się werbalnie lub robią to w bardzo ograniczony sposób.

Dzieci, te w wieku dwóch i pół- trzech lat nie przejawiają zainteresowania komunikacją mimo, że wywiad obciążeniowo-objawowy nie wykazuje  żadnych czynników, które mogłyby na to wpłynąć. Niejednokrotnie po bardziej wnikliwej rozmowie z rodzicami okazuje się, że maluchy w sposób prawie niekontrolowany przez dorosłych korzystają z mediów elektronicznych.

Podsumowanie

Uproszczone badanie na temat potrzeby terapii w śród polskich dzieci przeprowadzałam po raz pierwszy. Zapewne nie po raz ostatni. Jeśli chcielibyście się przyłączyć do badania podając wyniki swoich przesiewówek, zapraszam do wzięcia udziału za rok. Jeśli masz swoje wnioski i obserwacje na temat wyników własnych badań przesiewowych, możesz podzielić się nimi w komentarzu.