Doskonały logopeda

Czy studiując, a potem pracując jako logopeda spotkałaś się z obiegowymi opiniami na temat tego, jaki powinien być logopeda, jak się zachowywać, jak postępować i jakie oczekiwania spełniać?  Zapewne! Taki obiegowych opinii jest całe mnóstwo.  Gdyby je  wszystkie zebrać i stworzyć z nich prawdziwego człowieka, powstałaby istota niebiańska! Nie tylko zewnętrznie piękna, ale też przepełniona […]

Dziennik zajęć logopedycznych w pytaniach i odpowiedziach

Pracując w placówkach oświatowych na stanowisku logopedy trzeba prowadzić dziennik zajęć logopedycznych. Jest to podstawowy dokument, w którym logopeda zapisuje przebieg prowadzonych przez siebie czynności zawodowych. Wokół prowadzenia dziennika powstaje mnóstwo wątpliwości. Zebrałam je w formie pytań i odpowiedzi. Mam nadzieję, że zmniejszą one choć częściowo Twoją niewiedzę.

Komunikacja kiedyś i dziś

Przyznam Ci się, że należę do pokolenia, którego dzieciństwo przypada na lata 80-te, choć podobno to niepopularne chwalić się takim wiekiem. Podczas wakacji miałam możliwość odbycia sentymentalnej podróży w czasie. Dokąd? O tym na koniec. Otworzyła mi ona oczy na to, jak bardzo zmieniła się nasza obecna komunikacja w porównaniu do tej z moich szczenięcych […]

Gotujemy wodę w garnku – zabawa oddechowa

Prowadziłam kiedyś terapię pewnego chłopca, który za nic w świecie nie umiał dmuchać kierując powietrze przez usta. Co zaskakujące świetnie radził sobie z wydmuchiwaniem nosa! Choć może trudno w to uwierzyć, są dzieci, które mają trudności z dmuchaniem przez usta. W takich sytuacjach metody oparte na naśladowaniu samego tylko dmuchania mogą nie wystarczyć. Trzeba owo […]

O przeciąganiu liny

Przeciąganie liny to jedna z ulubionych konkurencji niektórych logopedów. I wcale nie mam na myśli zabaw z podopiecznymi. Nadrabiam ostatnio zaległości czytelnicze i zapuszczam się w takie zakamarki, do których nie chciałabym dotrzeć, bo zaczynam wątpić w sens wszelkiej edukacji, studiów i prób zasypywania rowów w tym naszym logopedycznym piekiełku. Najbardziej mnie smuci i złości […]