Jak się bawić w zagadki słowne

Zagadki słowne to takie, które zadawane są za pomocą słów, nie obrazów. Jedne są wierszowane, inne pisane prozą. Mogą zawierać różne środki literackiego wyrazu, na przykład przenośnie. Mają różny poziom abstrakcji. By znaleźć rozwiązanie słownej zagadki, trzeba zrozumieć komunikat i na podstawie wskazówek skojarzyć, o czym mowa. Jak się bawić z dziećmi w zagadki, by rozwijać różne umiejętności?

Korzyści płynące z rozwiązywania zagadek

Rozwiązywanie zagadek słownych niesie za sobą mnóstwo korzyści dla dzieciaków. Dzięki zagadkom uczą się kierowania uwagi na słowo mówione (lub pisane, jeśli muszą je dodatkowo przeczytać). Uczą się rozumienia komunikatów. Rozwiązywanie zagadek słownych rozwija też kojarzenie i myślenie abstrakcyjne.

Jednak zabawa w zagadki może nie przynieść korzyści, jeśli nastawimy się wyłącznie na rezultat, czyli na poszukiwanie rozwiązania, z którego uczynimy miarę sukcesu..

Podpowiadanie i naprowadzanie niekoniecznie dobre

Mam ostatnio niesamowitą okazję zaobserwować, jak rodzice grają z dziećmi w zagadki. Wielu z nich popełnia podobny błąd. Próbuje różnymi podpowiedziami „naprowadzić” dziecko na rozwiązanie. Dlaczego uważam, że to błąd? Bo takie działanie odbiera ciekawość. Bo dziecko przestaje samodzielnie myśleć i bardziej lub mniej świadomie szuka tych podpowiedzi. Bo dziecko uczy się, że dla nas dorosłych rozwiązanie jest w zagadce najważniejsze. A nie powinno być. Ważniejsze jest rozbudzanie ciekawości poznawczej dziecka, ważniejsze jest uważne słuchanie treści i próba jej zrozumienia.

Jak zatem bawić się w zagadki słowne, by rozwijać wspomniane umiejętności?

Zamiast podpowiadania

Zamiast podpowiadać dziecku i myśleć „za” spróbuj zadawać pytania  szczegółowe do zagadki: o czy / o kim jest ta zagadka? Co ten ktoś robi / nie robi? Jak jest? Jak Wygląda? Po każdym takim pytaniu można zagadkę przeczytać dziecku raz jeszcze, by znalazło odpowiedź w słuchanym tekście. W ten sposób uczysz dzieci rozumienia komunikatów słownych.

Punkty ale bez rywalizacji

Osobiście lubię przyznawać punkty za rozwiązane zagadki i są nimi… kartoniki z zagadkami. Tak. Gdy gram z dziećmi w zagadki, to dzieci wygrywają moje zagadki, jeśli uda im się je odgadnąć. Jeśli mimo wysiłków nie znajdą odpowiedzi, to zagadka zostaje u mnie. Nie podkreślam elementu rywalizacji, by nie zdominował zabawy. Ale dla niektórych dzieci może on być ważny, a nawet konieczny by w ogóle taką zabawę przeprowadzić. Nawet jeśli gram z kilkorgiem dzieci kieruję ich uwagę na to, ile punktów zdobędą oni sami, a nie w porównaniu z kolegą czy koleżanką.

Jeśli treść zagadki jest zbyt trudna

Jeśli kolejne próby rozwiązania zagadki oparte o rozumienie tekstu zwiodą, wówczas kładę przed dzieckiem kilka obrazków. Na jednym z nich jest przedmiot będący odpowiedzią na zadaną zagadkę. Czytam raz jeszcze treść zagadki  i zwykle wtedy już bez problemu znajduje ono właściwe rozwiązanie.

Od jakiego wieku można grać w zagadki

Od najmłodszych lat przedszkolnych! Jeśli wierszowane zagadki są dla przedszkolaków zbyt trudne, to można rozpocząć od prostych zagadek, których rozwiązania dziecko szuka w najbliższym otoczeniu. Na przykład: „Co to jest ? / Co mam na myśli? Jest mięciutkie i pluszowe, ma długie uszy i mieszka z Tobą w pokoju.” Mam nadzieję, że wiesz, o co mi chodzi 😉

Chciałam  Ci pokazać, że warto bawić się w zagadki. By dodać do tych zabaw walor edukacyjny – baw się świadomie! 🙂