Jak nauczyć dziecko mówić?

Jak przygotować dziecko do mówienia

Od tego, jak przygotujemy nasze dziecko do mówienia, zależeć będzie jego rozwój mowy. I nie chodzi tu tylko o sam proces rozwoju, ale też o to, czy ta mowa będzie wyraźna. Leży ona u podłoża rozwoju wszystkich umiejętności, ale też różne z nich wpływają na rozwój mowy. Dbając o jej dobry rozwój, od najwcześniejszych lat budujemy solidny fundament, który pomoże osiągnąć dziecku gotowość szkolną. Dowiedz się, jak nauczyć dziecko mówić.

Mów do brzucha, on też słucha

Dziecko przygotowujemy do mówienia niemal od samego początku jego istnienia. Nie jest przesadą mówienie do swojego dziecka, już wtedy, kiedy jest w brzuchu – nawet jeśli wydaje Ci się to dziwne. W brzuchu mamy jest mały człowiek, który czuje jej emocje. Jeśli rodzice mówią do maluszka, w brzuchu uwalniają się hormony odpowiedzialne za poczucie bliskości, hormony radości, szczęścia i spokoju. Hormony matki wpływają na nienarodzonego jeszcze dzidziusia.

Co jeszcze możesz robić? Możesz puszczać maleństwu muzykę, zwłaszcza taką, która Ciebie wprawia w dobry nastrój. Możesz z nim rozmawiać, pisać do niego listy, a potem czytać je na głos. Możesz czytać mu książeczki, a nawet spróbować zabawy ze światłem. Wykorzystując latarkę, próbujemy świecić jej światłem na skórę brzucha i sprawdzamy czy maluch zareaguje 🙂

Mów do dziecka „po dorosłemu”

Od samego początku zadbaj o to, by mówić do dziecka, używając normalnych dorosłych słów. Jeśli będziesz spieszczać wyrazy, czyli zastępować głoski szumiące ‘sz’, ‘ż’, ‘cz’, ‘dż’) i syczące (‘s’, ‘z’, ‘c’, ‘dz’) ciszącymi (‘ś’, ‘ź’, ‘ć’, ‘dź’), a głoskę ’r’ zamienisz na ’l’, to takie wzorce wymowy zapiszą się w pamięci słuchowej dziecka i przez długi czas będzie mówiło tak samo. Niestety tego rodzaju przyzwyczajenia trudno jest później zmienić. Nawyki bywają tak silne, że pomimo iż dziecko odróżnia prawidłową wymowę od nieprawidłowej, to jednak nie używa jej poprawnie. Przyczyną są głęboko zakorzenione i trudne do wyeliminowania nawyki.

Kąp malucha nie tylko w wanience, ale też w słowach

Taką kąpiel słowną nazywa się werbalizowaniem. To nic innego, jak mówienie i komentowanie na głos tego, co akurat się dzieje. Nie musi to dotyczyć ważnych spraw, ale dobrze, by dotyczyło rzeczy bliskich dziecku, tego co może ono odbierać zmysłami. Gdy tych codziennych kąpieli słownych zabraknie, to jednocześnie zabraknie dobrego podłoża do rozwoju mowy. W czasie werbalizacji zadbaj o jej odpowiednie zabarwienie emocjonalne. Twoja śpiewna i melodyjna intonacja bardziej zwróci uwagę malucha i ułatwi mu jej naśladowanie.

Jak nauczyć dziecko mówić? Używaj krótkich, prostych zdań

Rodzice, którzy są elokwentni, czasem wpadają w pułapkę własnej elokwencji. Mówiąc do malucha, używają mnóstwo mądrych, długich słów i zdań, po to żeby dziecko było właśnie mądre. Jednak mówienie zbyt skomplikowanym językiem może sprawić, że z tego słowotoku, dzieciom trudniej będzie wyłowić słowa i przyswoić konstrukcję komunikatów. Maluchy nie zakodują ich, a zatem nie będą ich używać.

Co może się stać, gdy mowa dorosłych będzie dla dziecka zbyt skomplikowana? Dzieci będą mówić szybko i niewyraźnie, bo będą chciały być jak rodzice, ale ich aparaty mowy nie będą na to jeszcze gotowe. Mowa dzieci może być chaotyczna i ciężko czasami zrozumieć nie tylko słowa, ale też sens wypowiedzi. W skrajnych przypadkach mowa czynna może zacząć rozwijać się później niż powinna, a Jeśli bliscy będą wyręczać dziecko w komunikowaniu się (odczytując przekaz jedynie na podstawie gestów i mowy ciała) i nie będą prowokować go do mówienia, to nieświadomie mogą spowolnić rozwój mowy.

Stosuj naprzemienność w komunikacji

Już na etapie głużenia można naśladować dźwięki wydawane przez dziecko. Około 6 miesiąca życia, ten etap zacznie zamieniać się w gaworzenie, w czasie którego dziecko zaczyna dostrzegać związek między wydawanym przez siebie dźwiękiem a tym, że druga osoba odpowiada mu w podobny sposób. Z czasem zacznie celowo używać dźwięków, by wywołać reakcję dorosłych.

Jak nauczyć dziecko mówić? Bliska relacja zamiast mówiących zabawek

Jak widzisz, to nie jest takie trudne. Trzeba tylko znać kilka sposobów i konsekwentnie je stosować. Inną sprawą (nieco trudniejszą) jest to, jak nauczyć otoczenie bliskie dziecku, by komunikowało się z nim w sposób sprzyjający prawidłowemu rozwojowi mowy. Warto też ograniczyć do absolutnego minimum kontakt dziecka z mówiącymi i grającymi zabawkami oraz treściami płynącymi z mediów elektronicznych. Tak naprawdę to do trzeciego roku życia dziecko w ogóle ich nie potrzebuje. Tym, co najbardziej potrzebne jest dziecku do rozwoju, to relacje z bliskimi, oparte na głębokim kontakcie emocjonalnym.

Korekta: Monika Zekić – pokorekcie

Dodaj komentarz