Jak mówić do dziecka żeby chciało mówić

Jak mówić do dziecka, żeby chciało mówić?

Godne uwagi? Podaj dalej: Email this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Print this page
Print

Zanim dziecko rozpocznie naukę mówienia, uczy się rozumieć komunikaty słowne płynące do niego z otoczenia. To, jak porozumiewają się z dzieckiem najbliżsi mu dorośli ma ogromny wpływ na to, jak rozwija się rozumienie mowy. Zaś od poziomu rozumienia mowy zależy w dużej mierze, jak rozwinie się czynna mowa u malucha. Jak zatem mówić do kilkulatka, żeby dziecko chciało mówić i rozumiało kierowane do niego komunikaty?

W ostatnich latach obserwuję, że rozumienie mowy przez współczesnych kilkulatków uległo wyraźnej zmianie. Dzieci, których terapię prowadziłam jeszcze kilka lat temu oraz obecne pokolenie mają zupełnie inny poziom odbioru komunikatów słownych.

Obserwując, jak rozwija się mowa maluchów, rozmawiając z ich rodzicami i wychowawcami przedszkolnymi,  wspólnie dochodzimy do wniosku, że w porównaniu do wcześniejszych lat jest coraz więcej dzieci przejawiających jakieś trudności w tej sferze. Wychowawcy przedszkolni skarżą się, że dzieci nie potrafią zrozumieć prostych komunikatów i że prowadząc zajęcia w grupie należałoby kierować komunikat do każdego indywidualnie, ponieważ dzieci coraz gorzej dekodują informacje słowne.

Nie będę tym razem zastanawiać się nad przyczynami tego zjawiska. Twoją uwagę chciałabym skierować, na to, czym warto świadomie kierować, by poprawić rozumienie mowy i zachęcić uczące się mówić maluchy do komunikacji werbalnej.

Kąpiel słowna

Kąpiel słowna to nic innego jak częste, zabarwione emocjonalnie przemawianie do dziecka. To „oblewanie” go tak zwanym prysznicem słownym, ale połączone z nawiązywaniem interakcji. Kąpiel słowna bywa mylona z ciągłym mówieniem do dziecka i opowiadaniem mu o otaczającym świecie. Istotnie jest to jeden z elementów kąpieli słownej. Obserwując przebieg interakcji rodziców z maluszkami widzę, że o tym drugim elemencie (nawiązaniu interakcji) rodzice zapominają. „Zagadują” swoje dzieci, topiąc je w potoku własnych słów.

By kąpiel słowna przynosiła dobre rezultaty ważne jest też nawiązywanie interakcji słownej, czyli prowokowanie dziecka do odpowiadania na zadawane proste pytania, a z czasem zachęcanie do zadawania pytań. W początkowym okresie taka interakcja werbalna ze strony dziecka składa się z pojedynczych wyrazów. Z upływem czasu jego wypowiedzi stają się dłuższe, 2-4 wyrazowe.

Mów do dziecka prostymi komunikatami

Czy znasz bajkę dla dzieci „Teletubisie”? Swego czasu biła rekordy popularności wśród maluchów. Skąd ta popularność? Dzięki prostocie komunikatów! W bajce często powtarzają się te same proste słowa. Składają się one z sylab otwartych lub są wykrzyknieniami złożonymi z samogłosek. Dzieciaki uwielbiają tę bajkę, bo do nich dociera. Bo jest prosta i jest w niej dużo radości.

Zasób słownictwa dorosłych jest nieporównanie bardziej rozwinięty niż słownik dziecięcy. Z tego powodu, łatwo nam dorosłym zapomnieć, że pewne słowa i zwroty mogą być dla dziecka niezrozumiałe. Zaś komunikaty składające się z niezrozumiałych słów stają się papką językową, niemożliwą do przyswojenia.

Mając tego świadomość staram się upraszczać komunikaty kierowane do dzieci. Zamiast dużej ilości słów 2-3 słowa. Zamiast skomplikowanych słów i zwrotów – słowa i zwroty bliskie dziecku. Wymaga to ogromnej świadomości w budowaniu komunikatów słownych, nie zawsze się udaje, ale trzeba próbować. Zachęcam Cię do tego samego!

Dziecko lepiej zapamiętuje, gdy w komunikatach często będą pojawiać się te same słowa

Jeśli będziesz często używać tych samych nazw przedmiotów i czynności, a także wplatać je w proste zdania, dziecko szybciej je przyswoi. Idealnie nadają się do tego codzienne sytuacje i werbalizowanie codziennych czynności: „Ooo! Auto! Popatrz jedzie auto! Gdzie auto? Tu auto i tu auto.”

W ten sposób dziecko oswaja się ze słowami, osłuchuje się z nimi, tworzy w pamięci ich wzór słuchowy i zaczyna dostrzegać ich powtarzalność w różnych sytuacjach. Po pewnym czasie samo wplata je do swojej mowy.

Okazuj entuzjazm, gdy dziecko próbuje mówić

Dziecko chętniej sięgnie do komunikacji słownej, gdy spotka się z Twoim entuzjazmem, gdy próbuje nawiązać relację słowną. Wtedy uczy się, że komunikacja werbalna wyzwala radość otoczenia i chętniej do niej sięga, jako narzędzia porozumiewania się.

Gdy dziecko uczy się mówić, nie oczekuj od niego pełnej wyraźności mowy. Możesz natomiast stymulować jego słuch, powtarzając za nim wypowiedziane słowa i akcentując ich wyraźną artykulację. Z czasem zaobserwujesz, że dziecko próbuje naśladować Twoją wyraźną mowę. Przykład zobaczysz na poniższym filmiku.

Zadbaj o radosną atmosferę zabawy

Idealnie jest, gdy rozmawiając z maluchem możesz usiąść z nim na podłodze. Maluchy bardzo chętnie się na niej bawią. To ich strefa, w której czują się dobrze. Wejście w ich strefę powoduje, że chętniej podążą za Tobą, gdy zaproponujesz im wejście w strefę komunikacji werbalnej.

Mów do dziecka mając twarz na poziomie jego twarzy

Gdy mówisz do dziecka znad jego głowy, nie ma ono możliwości obserwacji Twojej twarzy. Z tego powodu gorzej wchodzi w interakcję komunikacyjną lub nie nawiązuje jej wcale. Dlatego mówiąc do dziecka staraj się by Twoja twarz była naprzeciwko jego twarzy, by mogło ją swobodnie obserwować.

Czy wiesz, że…

…przygotowałam logopedyczną pomoc obrazkową „Chodź na słówko”, która służy temu, by nawiązywać z maluchami pierwsze interakcje słowne. Kilka słów daje większe możliwości niż mogłoby się wydawać. Wystarczające, aby nazywać, porównywać, dostrzegać różnice, kategoryzować, liczyć, dostrzegać powtarzalność wzorców komunikatów. Zestaw obrazków, które przygotowałam pozwala rozmawiać z dziećmi prosto i „po dziecięcemu” 🙂 Dla mojego zestawu obrazków znalazłam 17 sposobów na to by budować z dzieckiem interakcję komunikacyjną. Kto wie, może znajdziesz ich więcej?… Obrazki w założeniu mają zachęcać malucha do komunikacji w oparciu o rozmaite interakcje, proste zadania wykonywane w formie zabawy. Przydadzą się do budowania schematów komunikacyjnych z dzieckiem. Możesz z nich korzystać zarówno w ramach prowadzonych terapii, jeśli jesteś logopedą, jak i w ramach zabawy ze swoim dzieckiem, jeśli jesteś rodzicem. Na filmie pokazałam jeden ze sposobów wykorzystania tego zestawu.

Podsumowanie

Tych kilka wskazówek na temat jak mówić do dziecka, żeby chciało mówić nie jest panaceum na wszelkie problemy i bolączki związane z rozwojem mowy. Jednak by zaczęły działać, trzeba je wypróbować wplatając do stylu komunikacji z dzieckiem, a potem  konsekwentnie je stosować. Bardzo ważny jest też dobór odpowiednich słów, które dziecko na danym etapie rozwoju mowy jest w stanie powtórzyć, ale to już zupełnie osobny temat…