Jak mówić do dziecka, żeby chciało mówić?

Jak mówić do dziecka żeby chciało mówić

Zanim dziecko rozpocznie naukę mówienia, uczy się rozumieć komunikaty płynące do niego z otoczenia. To, jak porozumiewają się z dzieckiem najbliżsi, ma ogromny wpływ na to, jak rozwija się jego rozumienie mowy. A to właśnie rozumienia dziecko uczy się najpierw, zanim zacznie mówić. Jak więc mówić do dziecka, żeby rozumiało kierowane do niego komunikaty i chciało mówić?

Niestety coraz częściej obserwuję, że rozumienie mowy u współczesnych kilkulatków rozwija się gorzej niż u ich rówieśników, którzy wzrastali 10-15 lat temu. Dzieci, których terapię wówczas prowadziłam, lepiej rozumiały mowę.

Mam pod opieką logopedyczną przedszkolaki w kilku przedszkolach. Wraz z wychowawcami i rodzicami dzielimy się spostrzeżeniami na temat ich rozwoju. Wspólnie dochodzimy do wniosku, że przybywa dzieci z trudnościami w komunikowaniu się. Nauczyciele obserwują, że dzieci nie potrafią zrozumieć prostych komunikatów i że mają gorszą reaktywność na komunikaty kierowane do całej grupy.

W pierwszych latach życia, zwłaszcza gdy dziecko nie jest jeszcze przedszkolakiem, rodzina może wiele zrobić, by wspomóc rozwój umiejętności słuchania. Dziecko z prawidłowo rozwiniętą percepcją słuchową ma łatwiejszy start w przedszkolnym i szkolnym życiu.

Co to jest kąpiel słowna?

Kąpiel słowna to częste i zabarwione emocjonalnie przemawianie do dziecka. To „oblewanie” go tak zwanym prysznicem słownym, ale połączonym z nawiązywaniem interakcji. Kąpiel słowna bywa mylona z ciągłym mówieniem do dziecka i opowiadaniem mu o otaczającym świecie – istotnie, jest to jeden z elementów tego procesu. Jednak trzeba uważać, by nie „zagadać” dziecka i nie utopić go w potoku własnych słów.

Aby kąpiel słowna przynosiła dobre rezultaty ważne jest nawiązywanie interakcji słownej, czyli prowokowanie dziecka do odpowiadania na zadawane proste pytania, a z czasem zachęcanie do zadawania samodzielnych pytań. W pierwszych latach życia dziecka jego odzew będzie krótki, jednowyrazowy. Z upływem czasu jego wypowiedzi stają się dłuższe, 2-4 wyrazowe.

Mów do dziecka prostymi komunikatami

Czy znasz bajkę dla dzieci „Teletubisie”? Swego czasu biła rekordy popularności wśród maluchów. Skąd ta popularność? Dzięki prostocie komunikatów! W bajce często powtarzają się te same proste słowa. Składają się one z sylab otwartych lub są wykrzyknieniami złożonymi z samogłosek. Dzieciaki uwielbiają tę bajkę, bo… rozumieją słowa, bo jest prosta i jest w niej dużo radości.

Zasób słownictwa dorosłych jest nieporównanie bardziej rozwinięty niż słownik dziecięcy. Z tego powodu łatwo zapomnieć, że niektóre słowa i zwroty mogą być dla dziecka niezrozumiałe. Takie komunikaty stają się „bigosem językowym” – zbyt ciężkim do przetrawienia.

Upraszczaj komunikaty kierowane do dziecka. Zamiast długich zdań – wypowiadaj krótkie zawierające 2-3 słowa. Zamiast skomplikowanych słów i zwrotów – używaj takich, które są bliskie dziecku. Wymaga to ogromnej samoświadomości w budowaniu komunikatów słownych. Nie zawsze się to udaje, ale warto próbować.

Często powtarzaj te same słowa

Dziecko lepiej zapamiętuje, gdy w komunikatach często będą pojawiać się te same słowa. Idealnie nadają się do tego codzienne sytuacje i werbalizowanie codziennych czynności: Ooo! Auto! Popatrz, jedzie auto! Gdzie auto? Tu auto i tu auto.

W ten sposób dziecko oswaja się ze słowami, osłuchuje się z nimi, tworzy w pamięci ich wzór słuchowy i zaczyna dostrzegać ich powtarzalność w różnych sytuacjach. Po pewnym czasie samo wplata je do swojej mowy.

Okazuj entuzjazm, gdy dziecko próbuje mówić

Dziecko będzie mówić chętniej, gdy spotka się z Twoim entuzjazmem, próbując nawiązać, komunikację językową. Emocje są silnym wsparciem mowy.

Gdy dziecko uczy się mówić, nie oczekuj, że mowa od razu będzie w pełni wyraźna. Możesz natomiast stymulować jego słuch, powtarzając za nim, wypowiedziane słowa i akcentując ich wyraźną artykulację. Z czasem zaobserwujesz, że dziecko próbuje naśladować Twoją wyraźną mowę.

Zadbaj o atmosferę zabawy

Idealnie jest, gdy rozmawiając z maluchem, możesz usiąść z nim na podłodze. Podłoga to ich królestwo – tam bawią się najczęściej. Wejście w ich strefę i naśladowanie tego, co robią spowoduje, że chętniej podążą za Tobą, i wejdą w Twoją strefę komunikacji werbalnej.

Mów do dziecka, mając twarz, na poziomie jego twarzy

Gdy mówisz do dziecka znad jego głowy, nie ma ono możliwości obserwacji Twojej twarzy. Z tego powodu gorzej wchodzi w interakcję komunikacyjną lub nie nawiązuje jej wcale. Dlatego, mówiąc do dziecka, staraj się, by Twoja twarz była naprzeciwko jego twarzy. Tak, by mogło ją swobodnie obserwować.

Jak mówić do dziecka? Podsumowanie

Tych kilka wskazówek na temat, jak mówić do dziecka, żeby chciało mówić, nie jest panaceum na wszelkie problemy i bolączki związane z rozwojem mowy. Jednak, żeby zaczęły działać, trzeba je wypróbować i konsekwentnie wplatać do komunikacji z dzieckiem. Dbaj o to, by kontaktom słownym z dzieckiem towarzyszyły silne przyjemne emocje. To właśnie ono jest najlepszym podłożem do rozwoju mowy.

Korekta: Monika Zekić – pokorekcie

Dodaj komentarz