Dmuchane obrazki – zabawa w sam raz na wakacje

W mniej lub bardziej ciepłe dni warto poświęcić chwilkę swojemu dziecku lub dzieciom i zaproponować im nową zabawę, atrakcyjniejszą niż oglądnie bajki, inną niż układanie klocków. 🙂 Proponowana zabawa jest w sam raz dla jednego dziecka, choć jeżeli będzie ich więcej, będzie ona równie dobra, jak również rodzicom pozwoli na chwilę zapomnienia o codziennych obowiązkach. Dziś stworzymy obraz malowany przy pomocy własnej buzi 🙂

Przygotujmy kartkę – wielkość dowolna choć myślę, że im większa, tym swobodniej możemy tworzyć nasze dzieło. Potrzebne będą również farbki najlepiej akwarelki, które z pewnością są na wyposażeniu każdego dziecinnego pokoju, kubek z wodą i pędzle. Do tego rurki do napojów – po jednej dla każdego uczestnika i garść chusteczek higienicznych (na wszelki wypadek).

Kartkę do malowania najlepiej położyć na stole, by podczas wykonywania ćwiczenia zapewnić dziecku dobrą postawę. Ale jeśli nie mamy takich możliwości, podłoga też będzie dobrym rozwiązaniem. Tylko zadbajmy o jej dobre zabezpieczenie przed poplamieniem.

Gotowi? Zaczynamy! Malujemy farbkami akwarelowymi kolorowe plamy na papierze. Możemy tym plamom nadać „z grubsza” kształty figur geometrycznych (koła, kwadratu, prostokąta i trójkąta). Nabieramy powietrza przez nos a wydmuchujemy przez rurkę, kierując jej końcówkę na namalowaną plamę. Pędzel z farbą powinien być dość mokry, aby było co rozdmuchiwać. To nie jest łatwe zadanie, ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo. :)) Przypominajmy też dzieciom o prawidłowej postawie podczas dmuchania (aby nie uciskały przepony) oraz o przełykaniu śliny – to ostatnie może być szczególnie trudne do zapamiętania w szaleństwie zabawy.

Po zakończeniu dmuchania (lub pod koniec zajęć, kiedy obrazki już porządnie wyschną) pobawmy się z dziećmi w zgadywankę: „co przedstawia ten kształt”. To coś, jak czytanie z lanego wosku. Pewnie wyobraźnia dziecięca Was zadziwi! Możemy dorysować wspólnie pisakami pozostałe części obrazków, tak, aby już bardziej jednoznacznie kojarzyły się z odgadniętą rzeczą.

Można wspólnie malować jeden obraz na jednej kartce (na przykład dużego brązowego papieru pakowego) lub każdy może mieć własną. I tu pozostawiam pole do popisu rodzicom znającym preferencje i możliwości swoich pociech.

Życzę udanej zabawy!

Ciekawa jestem czy Wasze prace są równie „urocze”, jak te poniżej? ;D

komar

kot_i_zuk

kwiatek

rakieta_kosmiczna

sloneczko

zaba,

zolw

wielblad

2 myśli na “Dmuchane obrazki – zabawa w sam raz na wakacje”

  1. ‘pieukne’, ale muszę zakwestionować jedno stwierdzenie “jak również rodzicom pozwoli na chwilę zapomnienia o codziennych obowiązkach” . A kto, przepraszam, będzie ten bajzel sprzątał? Bo w pedantyczne i metodyczne podejście dzieci do zadania to ja nie wierzę 🙂

  2. Dzieci, Kochana!! Dzieci będą sprzątały!:))) Będzie to dodatkowy element wychowawczy tej zabawy! 🙂 Zapomniałyśmy dopisać do listy potrzebnych rzeczy: szmatki i miski z wodą :))) A tak przy okazji mogę polecić fajne kubeczki do płukania pędzelków: logopediapraktyczna.blox.pl/resource/kubeczekzblokadawylania.jpg
    U góry zatyczka i miejsce do odłożenia pędzli. Pewnie jest więcej takich wynalazków, więc dzielcie się kochani swoimi odkryciami 😉

Dodaj komentarz