Bajka o koguciku i kurce

Godne uwagi? Podaj dalej: Email this to someone
email
Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Print this page
Print

Oto ćwiczenie, które polecam do nauki wydłużania fazy wydechowej podczas mówienia. Niestety ze względu na długość utworu – jedynie dla osób czytających. Ale zaręczam, że zarówno młodsi, jak i starsi będą się przy tym ćwiczeniu świetnie bawić!

Zadanie polega na tym, aby czytać tekst bajki wykonując wdech tylko w miejscach zaznaczonych ukośnikami ///. Niniejsza bajeczka świetnie się sprawdza podczas ćwiczeń z osobami z niepłynnością mówienia, które przeszły wstępny trening oddechowy. Autorem bajki jest Marian Mikuta.

Bajka o koguciku i kurce

Był sobie raz kogucik i kurka i poszli ze sobą na spacer. ///

Kogucikowi strasznie zechciało się pić, tak że wyciągnął nóżki i zemdlał . ///

Kurka bardzo się tym zmartwiła, biegnie do morza i mówi: ///

Morze, morze daj wody, komu wody, kogucikowi wody, bo kogucik leży koło drogi i ani tchnie. ///

– Nie dam ci aż mi przyniesiesz od panien wieniec.///

– Panny, panny dajcie wieniec, komu wieniec, morzu wieniec, żeby morze dało wody, komu wody, kogucikowi wody, bo kogucik leży koło drogi i ani tchnie. /

– Nie dam ci aż mi przyniesiesz od wieprza kieł.///

– Wieprzu, wieprzu, daj kieł, komu kieł, pannom kieł, żeby panny dały wieniec, komu wieniec, morzu wieniec, żeby morze dało wody, komu wody, kogucikowi wody, bo kogucik leży koło drogi i ani tchnie. ///

Pobierz całość