Utrwalanie prawidłowej wymowy głosek – terapia logopedyczna

04_utrwalanie_glosekDobrze przeprowadzona terapia logopedyczna powinna być starannie zaplanowana i konsekwentnie prowadzona z zaangażowaniem wszystkich stron, które mogą pomóc. Czyli nie tylko logopedy, ale także otoczenia dziecka, w którym przebywa ono na co dzień: rodziców, dziadków, wychowawców w przedszkolu, nauczycieli uczących dziecko w szkole. Utrwalanie prawidłowej wymowy głosek to jeden z etapów terapii logopedycznej. Ważne, aby każdy z etapów był starannie przeprowadzony. Nie da się dobrze zbudować domu nie układając wszystkich cegieł na właściwym miejscu. Analogicznie jest z terapią, jeśli braknie jakiegoś jej elementu, albo nie zostanie on należycie przeprowadzony, wówczas nauka i utrwalanie prawidłowej wymowy nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

Kilka słów o diagnozie – I faza terapii

W trakcie diagnozy logopedycznej sprawdza się nie tylko to, jakie głoski wypowiadane są nieprawidłowo, ale między innymi to, jaka jest sprawność narządów artykulacyjnych i ich przygotowanie do mówienia. Sprawdza się także słuch jako taki (czyli, czy dziecko dobrze słyszy), ale też słuch fonematyczny (fonemowy), tj. czy dziecko słyszy i umie słuchowo rozróżniać fonemy, czyli najmniejsze cząstki mowy. W trakcie terapii logopedycznej te dwie umiejętności pobudza się do rozwoju i doskonali. Bez dobrze rozwiniętego słuchu fonematycznego mały pacjent nie usłyszy różnicy między swoją nieprawidłową mową a mową poprawną. Bez sprawnych narządów artykulacyjnych i prawidłowego oddychania nie będzie umiał prawidłowo wypowiadać głosek (nawet jeśli będzie dobrze rozróżniał słuchowo prawidłową i nieprawidłową mowę). Dlatego, aby przejść do zasadniczego programu wywoływania i utrwalania głosek trzeba przeprowadzić szereg ćwiczeń przygotowujących do tego, między innymi ćwiczeń artykulacyjnych, oddechowych i ćwiczeń słuchu fonemowego. To tylko niektóre elementy przygotowujące do drugiej fazy terapii.

II faza terapii

Do etapu wywoływania głoski można przejść dopiero wtedy, kiedy dziecko jest do tego przygotowane, czyli po przejściu z sukcesem I fazy. Na początku wywołuje się głoskę w tzw. izolacji. Kiedy dziecko umie już wypowiadać pojedynczą głoskę, wówczas przechodzi się do jej utrwalania w sylabach. I tu w zależności od utrwalanej głoski: tworzy się sylaby z utrwalaną głoską na początku, lub na początku i na końcu wyrazu. Kiedy utrwalana głoska prawidłowo brzmi już w sylabach, przechodzimy do utrwalania głoski w wyrazach: na początku wyrazu (w nagłosie), w środku wyrazu (w śródgłosie) i na końcu wyrazu (w wygłosie). Na tym etapie utrwala się też głoski w opozycjach, czyli w przeciwstawieniu do innych trudnych głosek, na przykład „sz-s,” „cz-c” itp. Wykorzystuje się do tego wyrazy zawierające obie trudne przeciwstawne głoski. Po tym etapie następuje do utrwalanie głosek w zwrotach dwu-trzywyrazowych, a następnie w zdaniach (początkowo krótkich, a następnie dłuższych).

III faza terapii

Jeśli terapia dobrnęła do tego etapu – to już duży sukces. Jednak przed nami jeszcze jeden trudny (czasem okazuje się, że najtrudniejszy) etap: utrwalanie głoski w tzw. mowie spontanicznej, czyli w sytuacjach naturalnych. I na tym etapie terapii bardzo dużo zależy od rodziców dziecka, wychowawców i nauczycieli, którzy mają z dzieckiem codzienny kontakt. Dlatego warto poinformować wychowawców i nauczycieli o tym, że nasza pociecha uczęszcza na terapię logopedyczną i na jakim etapie terapii jest obecnie. Wówczas nauczyciel będzie wiedział, że nie może wymagać wyraźnego mówienia od dziecka, które dopiero co utrwaliło głoskę w izolacji. Ale kiedy przejdziemy do etapu utrwalania głoski w mowie spontanicznej, nauczyciel, wiedząc o tym, będzie mógł nam przekazać informacje o postępach w nauce prawidłowego mówienia (ponieważ bywa i tak, że dziecko przy rodzicach mówi poprawnie, natomiast w przedszkolu czy szkole zapomina się i mówi niepoprawnie, „po staremu”).

Dlatego tak ważna podczas terapii logopedycznej jest współpraca nie tylko pomiędzy logopedą i dzieckiem, ale również pomiędzy

    • logopedą i szkołą / przedszkolem
    • rodzicem i szkołą / przedszkolem, a także
    • rodzicem i innym specjalistą, jeśli takowy równolegle prowadzi terapię (np. psychologiem podczas terapii jąkania)
    • logopedą i innym potrzebnym specjalistą.

Czas trwania terapii

Często rodzice przychodząc do logopedy oczekują, że terapia zakończy się pełnym sukcesem na przykład po dziesięciu spotkaniach. Tymczasem bardzo trudno jest ocenić, widząc dziecko pierwszy lub drugi raz, jak sprawnie będzie przebiegać terapia. Jest to zależne od bardzo wielu czynników w tym również od częstotliwości, długości spotkań, momentu życia dziecka (jego rozwoju, stanu zdrowia, wydarzeń życia codziennego), wieku dziecka i długości występowania nieprawidłowości w mówieniu, złożoności wady. Im starsze dziecko, tym terapia dłuższa, bo ewentualna wada jest bardziej utrwalona, a złe nawyki w mówieniu dużo trudniej jest wykorzenić u dziecka w wieku szkolnym, niż u przedszkolaka. Patrząc przez pryzmat doświadczenia można powiedzieć, że ostatnia faza zazwyczaj bywa najtrudniejsza. Oto dlaczego:

    • Po pierwsze: spada motywacja dziecka, bo nie widać już tak wyraźnych postępów jak na początku. Postępy nadal są, ale dużo mniej widoczne, a to powoduje spadek entuzjazmu. W tym momencie wielu rodziców podejmuje na własną rękę decyzję o rezygnacji z dalszej terapii, albo zmianie terapeuty z tego powodu, że „nie widać efektów”, dziecko się bardziej męczy. Zakończenie terapii na własną rękę to duży błąd. O tym powinien zdecydować logopeda po konsultacji z rodzicem. Poszukiwanie nowego logopedy to też nie jest najlepszy pomysł, chyba, że obecny wyjątkowo mocno nam podpadł (ale zawsze lepiej najpierw wyjaśnić niejasności z obecnym terapeutą). Kiedy terapia trwa już dłuższy czas i nie widać postępów może to oznaczać, że wada jest już tak głęboko utrwalona, albo warunki fizyczne dziecka „nie do przeskoczenia”, że nie da się już nic więcej osiągnąć i terapię trzeba zakończyć godząc się z faktem, że dotychczasowe sukcesy w tej sferze są ostateczne (mimo, że nie w pełni zadowalające). Jednak jeszcze raz podkreślamy: o gotowości dziecka do zakończenia terapii powinien decydować logopeda w porozumieniu z rodzicem, a nie sam rodzic. Dlaczego jeszcze ostatnia faza terapii bywa tak trudna?
    • Po drugie: dziecko i terapeuta na tym etapie znają się już zazwyczaj dość dobrze i pewne systemy motywacyjne, które dobrze działały na początku teraz przestają być tak skuteczne.
    • Po trzecie: upłynął już jakiś czas od początku terapii, początkowy entuzjazm wywołany nowością opadł i dziecko może być już po prostu znużone i mało zainteresowane ćwiczeniami w ramach terapii.
    • Po czwarte: jeśli nie ma dobrej współpracy między terapeutą, rodzicami i szkołą w zakresie utrwalania głosek w mowie spontanicznej, wówczas nie ma jednolitego systemu postępowania z dzieckiem w tym zakresie. Mówiąc prościej: na spotkaniach z logopedą dziecko może ciężko pracować, aby utrwalić głoskę / głoski, w domu pilnowane jest jako tako, aby mówić poprawnie, ale w szkole zupełnie się o tym nie pamięta / nie ma czasu / niepotrzebne skreślić. W związku z tym brakiem konsekwencji w swoim otoczeniu, dziecko nie umie w sobie zbudować konsekwencji w pracy nad prawidłową mową i traci motywację do pracy nad sobą.

Aby terapia logopedyczna przebiegała sprawnie musi dobrze „zagrać” każdy jej element. Jak w dobrej orkiestrze :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× trzy = 18

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>