Jak poprzez zabawy angażujące paluszki i rączki rozwijać mowę dziecka – rysowanie na piasku

Godne uwagi? Podaj dalej: Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter

Nauka powiada, że ośrodki czuciowo-ruchowe kończyn górnych położone są niedaleko ośrodków odpowiedzialnych za ruchy narządów mowy.  Okazuje się, że gdy wpływamy na ośrodki czuciowo-ruchowe kończyn górnych, pobudzamy je, to wtedy pośrednio wpływamy też na ośrodki odpowiedzialne za ruchy narządów mowy. Zachęcam więc rodziców maluchów do włączenia w codzienność takich zabaw, które będą dostarczały różnorodnych bodźców dłoniom oraz okazji do ćwiczenia precyzyjnych ruchów dłoni i palców. Taką formą zabawy może być na przykład rysowanie na piasku.

————-

O czym dowiesz się z tego artykułu:

  • Dlaczego stymulacja motoryki małej jest taka ważna dla rozwoju mowy
  • Przydatne akcesoria do rysowania na piasku
  • Rysowanie na piasku jako forma stymulacji
  • Zabawy z tacką piaskową – garść inspiracji

 

Dlaczego stymulacja motoryki małej jest taka ważna dla rozwoju mowy?

Ośrodki mózgowe odpowiedzialne za ruchy i czucie w obrębie kończyny górnej położone są w korze mózgowej w bliskiej odległości ośrodków odpowiedzialnych  za ruchy narządów mowy.  Tak więc stymulując ręce, dłonie i ich precyzyjne ruchy pośrednio pobudzamy ruchowy ośrodek mowy. Dlatego usprawnianie rąk dziecka, dostarczanie mu różnorodnych wrażeń zmysłowych, rozwijanie motoryki precyzyjnej pobudza rozwój mowy. Tak w wielkim skrócie można opisać związek między tymi funkcjami.

Przydatne akcesoria

Aby bawić się w rysowanie na piasku nie trzeba wybierać się na plażę. Wystarczy zaopatrzyć się w naczynie, do którego nasypiemy czysty piasek lub jego odpowiednik,  np. kaszę manną. W formie naczynia sprawdzą się plastikowe lub drewniane tacki, a każda z nich może dostarczyć innych wrażeń dotykowych. Uwaga: kasza manna na plastikowej tacce może się elektryzować i utrudniać tworzenie rysunków. Obecnie używam takiej tacki piaskowej. Ma kolorowe dno i lepiej widać obrazki no i ma też przykrywkę, którą można zakryć tacę po skończonej zabawie.

Żeby rysować na piasku potrzebny jest oczywiście piasek lub jakaś jego alternatywa  na przykład kasza manna, drobna tarta bułka, ryż. Rysowałam na wszystkich tych produktach i zdecydowanie piasek kwarcowy bije na głowę pozostałe jeśli chodzi o widoczność rysunków. Ale pozostałe sypkie produkty też mają duże walory sensoryczne.

Jeśli już użyjecie piasku kwarcowego, to możecie do tego wykorzystać przeróżne akcesoria. Przede wszystkim palce i dłonie, bo to o  ich stymulację właśnie chodzi. Oprócz tego warto zgromadzić trochę przedmiotów, które pozwolą robić różne wzory:

  • Ołówki do rysowania na piasku
  • Gumowa piłeczka z miękkimi kolcami
  • Foremki do wycinania ciastek
  • Grzebień (najlepiej o szeroko rozstawionych, tępo zakończonych zębach)
  • Wałki drewniane do  wygładzania powierzchni piasku
  • Miotełkę, szufelkę i szmatkę, żeby pozamiatać i pościerać, kiedy coś się rozsypie, a to na pewno nieuniknione. 😉

To wyszperałam gdzieś na dnie kuchennej szuflady:

 

Rysowanie na piasku jako forma stymulacji

Rysując na piasku dostarczamy dłoniom różnorodnych wrażeń czuciowo-ruchowych. Szorstki piasek pobudza receptory w opuszkach palców silnie na nie oddziałując.

Wykonując różnorodne rysunki na piasku dłonie trenują ruchy precyzyjne. W ten sposób przygotowujemy dziecko   do nauki pisania. Bawiąc się piaskiem można ćwiczyć też chwyt pęsetkowy (przesypywanie piasku trzymanego między palcem wskazującym i  kciukiem). Wykonywanie rysunków na piasku doskonale pobudza też wyobraźnię. Do tego można użyć po prostu własnych palców i dłoni, albo wspomóc się różnymi akcesoriami.  Zabawa jest przednia i dla małych i dla dużych! Do tego bardzo uspokaja i wycisza.  Ale nie jest ona dla wszystkich. Maluchy poniżej 3 roku życia nie powinny się bawić w tego typu zabawy ze względów bezpieczeństwa. Osoby, które lubią sterylną czystość też niech sobie raczej odpuszczą, bo jednak podczas zabawy trochę się tego piasku rozsypie.

Zabawy z tacką piaskową – garść inspiracji

Chcę zaznaczyć, że to co poniżej pokazuję nie jest jakimś programem stymulującym. Są to efekty mojej osobistej zabawy w malowanie na piasku. Lubię łączyć naukę poprzez różne zmysły i inspirowana Metodą Dobrego Startu prof. Bogdanowicz wymyśliłam kiedyś, jak połączyć dwie znane dziecięce piosenki z malowaniem na piasku.

  • Taki wzór wykonujemy do piosenki „Wlazł kotek” (jedna sylaba to jedna kreska):

  • A taki do piosenki „Słoneczko późno dzisiaj wstało” (podczas śpiewania zwrotki rysujemy koło, a podczas refrenu promienie) – piosenkę można znaleźć w Internecie:

 

 

  • Inny rodzaj ćwiczeń to łączenie kropek. Tu akurat powstanie prostokąt.

  • I jeszcze szlaczki:

  • I statek na morzu:

  • Czy tu chodziło jakieś zwierzę? Nieeee, to tylko odbicie palców, które są odpowiednio ułożone 🙂

  • Można też „gotować zupę” na niby i ją „dosolić”

  • Co to będzie?

  • Samochód! Dorosły rysuje – dziecko zgaduje. Świetny sposób na prowokowanie do mówienia

  • Kilka foremek…

  • I obrazek gotowy!

————————-

  • A na koniec lody dla wszystkich!

  • I zamykamy naszą magiczną krainę 🙂

Mam nadzieję, że Was zainspirowałam. Kasza manna jest fajna, ale piasek jest jeszcze lepszy… 🙂