Podwójna terapia logopedyczna

Godne uwagi? Podaj dalej: Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter

Minęły czasy, kiedy logopedzi pracowali tylko w poradniach (i dobrze!).  Dostępność do terapii logopedycznej jest coraz większa (świetnie!). W przedszkolu, szkole, w ramach zajęć prywatnych, w różnego rodzaju ośrodkach terapeutycznych. Można powiedzieć, że dostępność do pomocy logopedycznej robi się tak powszechna, iż każdy kto zechce znajdzie logopedę. Niektórzy nawet kilku na raz! I tak pojawia się nowe zjawisko: podwójna terapia logopedyczna. Polega ona na tym, że dziecko korzysta jednocześnie z dwóch lub więcej terapii u różnych logopedów. Jednocześnie czyli w tym samym okresie czasu. Ten artykuł dedykuję szczególnie rodzicom.

Dziecko uczęszczające do przedszkola lub szkoły może być objęte opieką logopedyczną w postaci terapii, jeśli ma do tego wskazania. Dzieci kwalifikowane są na podstawie badań rozwoju mowy przeprowadzonych przez logopedów lub na podstawie opinii, orzeczeń z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. W ramach takiej terapii dla dzieci przedszkolnych i szkolnych organizowane są zajęcia logopedyczne. Zwykle są to zajęcia grupowe w małych 2-4 osobowych grupach. Odbywają się raz w tygodniu lub rzadziej, a zależy to wprost od ilości godzin przeznaczonych na zajęcia logopedyczne w danej placówce oraz ilości dzieci potrzebujących tych zajęć.

Gdy dzieci jest zbyt dużo, a godzin logopedycznych za mało, może się okazać, że postępy w terapii nie są zadowalające. Niektóre dzieci potrzebują bardziej indywidualnego podejścia, lub po prostu więcej czasu na opanowanie nowych umiejętności. Tych potrzeb nie da się zaspokoić nawet w małej kilkuosobowej grupie. Taka sytuacja skłania niektórych rodziców do poszukiwania dodatkowej pomocy logopedycznej w ramach zajęć popołudniowych. Ponieważ dostęp do logopedów jest bardzo dobry, coraz częściej dochodzi do sytuacji, gdy  dziecko korzysta z pomocy terapeutycznej dwóch (lub więcej) logopedów w tym samym okresie czasu, równolegle.

Czy to korzystne?

Decydując się na takie rozwiązanie jako rodzic powinieneś wiedzieć o kilku sprawach.

Sprawa pierwsza: Zastanów się i odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego chcesz, aby dziecko korzystało z dwóch terapii? Czy jesteś niezadowolony z bieżącej terapii? Czy rozmawiałeś o postępach dziecka z logopedą, który pierwszy rozpoczął terapię?

Jako rodzic masz oczywiście prawo do korzystania z pomocy nawet dziesięciu logopedów, jeśli tylko masz czas i stać Cię na to. Natomiast, jeśli pójdziesz do innego logopedy bez kontaktu z pierwszym prowadzącym, to sytuacja zrobi się niezręczna i cokolwiek dziwna. Nawet jeśli spróbujesz to zachować w tajemnicy, dziecko i tak się „wygada”. Niezręcznie jest się dowiadywać od dziecka, że chodzi ono „do innej pani logopedy”.

Sprawa druga: Decydując się na drugą równoległą terapię możesz zostać poproszony o wybranie jednego logopedy i rezygnację z drugiego. Szczególnie wtedy, gdy okaże się, że terapie nie uzupełniają się, a wręcz wzajemnie się wykluczają.

Sprawa trzecia: Rozpoczynając „podwójną terapię logopedyczną” dziecka jako rodzic wchodzisz w rolę pośrednika między logopedami prowadzącymi. Przynajmniej do czasu aż oni nie nawiążą między sobą kontaktu. To dość obciążająca dla rodzica rola.

Sprawa czwarta: Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że mimo wspólnego celu, jakim jest dobro dziecka i nauka mowy / wymowy logopedzi mogą różnić się między sobą metodami, jakimi pracują. Nie ma jednego uniwersalnego podejścia do terapii logopedycznej. Nawet jeśli cele terapeutyczne są podobne/takie same, logopedzi mogą różnić się między sobą podejściem do niektórych elementów terapii. Na przykład do tego, jak wywołać głoskę [S]. Albo tym, czy najpierw wywołać głoskę [SZ], czy może [CZ], a nawet zdaniem na temat zadawania ćwiczeń do domu. Różnice bywają twórcze, konstruktywne, ale potrafią też nieźle namieszać, zwłaszcza w małej główce dziecka. Czy jako rodzic weźmiesz na siebie wcielanie w życie wskazówek pochodzących od dwóch różnych logopedów?

Wspomniałam o nawiązaniu kontaktu między logopedami prowadzącymi i ważnej roli rodzica w tym procesie. W codziennej pracy mam możliwość obserwowania dzieci prowadzonych w ramach dwóch terapii. Aby taka „podwójna” terapia przynosiła korzyści logopedzi prowadzący powinni mieć możliwość skontaktowania się ze sobą, aby wymienić się informacjami o podopiecznym i ustalić wspólną ścieżkę  działania. To ideał. Wspaniale by było, gdyby to działało! Ale ten ideał można włożyć między bajki. W praktyce najczęściej TO NIE DZIAŁA (no może w wyjątkowych sytuacjach, kiedy obydwaj logopedzi pracują w jednym ośrodku).

Dlaczego ten kontakt szwankuje? Najczęściej  dlatego, że rodzice nie informują nas o tym, że dziecko chodzi do drugiego logopedy. Wówczas nie mamy szansy dowiedzieć się o tym, czego u innego logopedy uczy się dziecko, nie mówiąc o wspólnych uzgodnieniach. Kontakt między logopedami zawodzi jeszcze z innego powodu: nikt z nas nie dysponuje taką ilością czasu, która pozwala na szeroką zewnętrzną współpracę i uzgadnianie wspólnych frontów terapeutycznych… Tak po prostu.

I  ostatnia refleksja: Czy może być dwóch kapitanów na jednym okręcie, czyli kto nadaje kierunek terapii? Każda terapia ma jakieś założenia i cel / cele, które ustala prowadzący terapię. Jeśli zdecydujesz się na drugą równoległą terapię dla swojego dziecka zastanów się: kto kieruje terapią? Kto ustala jej cele? Który logopeda? Czy ten, który przepracowuje więcej godzin z dzieckiem? Czy ten, który rozpoczął jako pierwszy? W jaki sposób mają się o tym dowiedzieć? Jak mają to między sobą ustalić (biorąc pod uwagę wcześniej opisane trudności w komunikowaniu się)? Przychodzi mi na myśl takie porównanie: czy chodzisz do dwóch różnych dentystów w tym samym czasie wykonując u jednego np. leczenie kanałowe siódemki, a u drugiego koronę na czwórce? A może chodzisz do dwóch dentystów z jednym zębem? Jeden oczyści, a drugi plombuje?…

Mamo / tato. Decydując się na zapisanie dziecka do drugiego  logopedy na równoległą terapię pamiętaj, że:

  • logopedzi (zarówno pierwszy jak i drugi) mają prawo wiedzieć, że dziecko jednocześnie korzysta z innej terapii logopedycznej,
  • logopedzi mają prawo odmówić prowadzenia podwójnej terapii, mogą poprosić Ciebie o wybranie logopedy prowadzącego lub sami wykluczyć siebie z terapii,
  • jeśli logopedzi zdecydują się współpracować prowadząc podwójną terapię z Twoim dzieckiem, to mimo wszystko od Ciebie zależy przepływ informacji między logopedami,
  • zanim pójdziesz do drugiego logopedy koniecznie porozmawiaj o tym pomyśle z pierwszym logopedą prowadzącym, może po rozmowie okaże się, że poszukiwania drugiego logopedy nie są konieczne…,
  • brak informacji ze strony rodzica, że dziecko będzie chodziło równocześnie do innego logopedy może zostać odebrany przez pierwszego logopedę jako wyraz braku zaufania i doprowadzić do skreślenia dziecka z listy uczestników terapii logopedycznej.

Najważniejszą wartością, jaką  powinnaś kierować się przy podejmowaniu decyzji o równoległej terapii jest dobro Twojego dziecka. W przypadku podwójnej terapii logopedycznej warto zastanowić się nad tym,  czy więcej znaczy lepiej. Czy ona bardziej pomoże dziecku, czy zaszkodzi? Dobra współpraca rodzica z logopedą jest jednym z podstawowych warunków udanej terapii. Pamiętaj, że rozmawiając z logopedą możesz rozwiać wiele wątpliwości. Pytaj logopedę prowadzącego o to, jak możesz pomóc dziecku, aby robiło postępy w terapii. Nie oczekuj tylko zadania ćwiczeń do domu, ale też innych wskazówek, które pomogą dziecku rozwijać mowę.

Magda Tomczyk, logopeda