Okresowe znudzenie dziecka terapią logopedyczną

Godne uwagi? Podaj dalej: Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Tweet about this on Twitter
Twitter

W ostatnim podcaście dzieliłam się refleksjami na temat tego, dlaczego dziecko nie chce współpracować na terapii logopedycznej. Dziś zastanawiam się nad okresowym znudzeniem dziecka terapią.

Wiosna w pełni. Wiele miesięcy nauki za nami, pogoda chwiejna, zmęczenie duże – zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. W tych okolicznościach pojawiają się głosy, że dzieci to chyba już zmęczone, znudzone terapią, bo jakoś tak niechętnie współpracują. Czy jest się czym martwić? Kiedyś mnie to  zastanawiało, a nawet martwiło. Teraz patrzę na wszystko inaczej:

Dzieci

Jeśli dziecko do tej pory dobrze współpracowało, pozytywnie odpowiadało na oddziaływania terapeutyczne, a w pewnej chwili nastąpił kryzys, to nie ma powodu do zmartwienia. Przyczyn takiego stanu może być wiele: zmienna aura pogodowa, problemy zdrowotne, niedobory słońca i witamin, brak energii w porze zimowej i w końcu przetrenowanie, przestymulowanie. Mózg dziecka potrzebuje czasu, aby poukładać sobie wszystko czego się uczy i czego doświadcza, zatem nie może non stop przyswajać. W wyniku tego dziecko może gorzej współpracować w niektórych okresach. Będzie łatwiej i nam i dziecku, jeśli przyznamy mu do tego prawo.

Logopeda

Częstą reakcją logopedów na taki stan rzeczy jest poszukiwanie nowych pomocy dydaktycznych i inspiracji na nowe zabawy logopedyczne. Jest pewna pułapka w takim działaniu. Przede wszystkim łatwo stracić z oczu cele terapii. Znalezione na szybko zabawy, gry, drukowane pomoce logopedyczne mogą być przypadkowe i niespójne z celami terapeutycznymi, które chcemy osiągnąć.

Druga pułapka dotyczy drukowanych pomocy logopedycznych oraz czasu potrzebnego na ich przygotowanie. Zwykle pochłania to sporo czasu, a ilość zajęć, w ramach których można wykorzystać tego rodzaju pomoce samodzielnie zrobione jest bardzo ograniczona. Często są to pomoce na jedne zajęcia.

Jest też trzecia pułapka: skupiając się zbytnio na przygotowaniu pomocy logopedycznych tracimy z oczu swą najważniejszą rolę: logopeda prowadzi terapię by pomóc dziecku w trudnościach z komunikacją. Terapia ma określone etapy. Jej głównym celem nie jest zaskakiwanie dziecka, czy sprawianie mu frajdy. Głównym celem każdej terapii jest pomoc w rozwiązaniu problemów z komunikacją, krok po kroku.

Nie namawiam do tego, by od teraz prowadzić zajęcia monotonnie, nudno i bez zabawy, ale do tego, by znaleźć złoty środek między zabawowymi elementami terapii a ćwiczeniami ściśle służącymi realizacji celów terapeutycznych. Jeśli chcesz urozmaicać zajęcia, ale nie chcesz wydawać fortuny na nowe pomoce, albo nie chcesz tworzyć naprędce nowych pomocy na jedne zajęcia postaw na pomoce uniwersalne i…

Kreatywność

Wykorzystaj to, co masz w pomysłowy sposób. Tak, to jest sztuka! I jest to trudne. Osobiście jestem entuzjastą takich pomocy dydaktycznych, które nazywam uniwersalnymi. Nie rozwijają żadnych konkretnych umiejętności, ale gdy je masz, możesz urozmaicić każde zajęcia. Używanie ich razem z pomocami, rozwijającymi konkretne umiejętności, daje niezłe rezultaty. Mogą to być różnego rodzaju schowki, w których ukryjesz materiał językowy do utrwalania, zwykłe gry planszowe, które wykorzystasz w nietypowy sposób lub zestawy obrazków, które dają pole do popisu jeśli chodzi o wykorzystanie ich w rozwijaniu rozmaitych umiejętności.

Garść inspiracji na uniwersalne pomoce logopedyczne znajdziesz na moim blogu:

Memory logopedyczne – typowe i nietypowe sposoby na wykorzystanie podczas ćwiczeń logopedycznych z dzieckiem

Zabawy angażujące paluszki i rączki rozwijają mowę dziecka – rysowanie na piasku

Jak wykorzystać grę planszową do ćwiczeń logopedycznych?

Ukrywamy dowolne obrazki – koperty z obrazkami

Okienka z obrazkami

Przysmak lodowy dla pięknej wymowy

Cytrynka czy ciastko? – szablon do ćwiczeń percepcji słuchowej i autokontroli słuchowej

Dobre słowo do koszyka a złe słowo do śmietnika

Granica między inspiracją a obsesyjnym poszukiwaniem nowych pomocy

Chcąc urozmaicić zajęcia najczęściej sięgamy do inspiracji w Internecie. Między inspirowaniem się, a obsesyjnym poszukiwaniem nowych  pomocy logopedycznych  jest bardzo cienka granica, którą łatwo przekroczyć. Warto zastanowić się, jaką część przygotowania do pracy stanowi inspirowanie się, poszukiwanie nowych pomysłów na ćwiczenia oraz czy ten czas nie jest zbyt długi.

Podsumowanie

Najważniejszym celem każdej terapii logopedycznej jest pomoc podopiecznemu w usuwaniu trudności lub barier w komunikacji. Celem terapii nie jest tworzenie pomocy dydaktycznych. Gdy często starasz się „dogodzić” podopiecznym tworząc nowe pomoce, zastanów się, jak w inny sposób możesz wykorzystać swą kreatywność. Dobre rezultaty daje wykorzystywanie uniwersalnych pomocy dydaktycznych. Pamiętaj, że dzieci nie pracują ciągle z równym zaangażowaniem i mają prawo do chwil słabości, niechęci, zmęczenia, nawet jeśli coś do tej pory sprawiało im frajdę.