Obowiązkowy angielski w przedszkolu – subiektywnym okiem logopedy

Obowiązkowy angielski w przedszkolu

Od 2015 roku 5-latki mają obowiązek nauki języka angielskiego w przedszkolu. Od 1 września 2017 roku obowiązkowy angielski w przedszkolu dotyczyć będzie wszystkich przedszkolaków. Wielu rodziców cieszy się na tę perspektywę. Tymczasem nas wszystkich nas, którzy edukujemy najmłodszych czekać będzie większe zaangażowanie w intensywniejszą naukę… języka ojczystego.

Jako logopeda mam możliwość obserwować przedszkolaki (5-latki), które rozpoczęły naukę języka angielskiego w ramach obowiązkowego nauczania. Są to dzieci objęte również opieką logopedyczną ze względu na rozwój mowy, który nie przebiega zgodnie z normami, a czasem znacząco od nich odbiega. Zaobserwowałam niżej opisane zjawiska występujące z różną częstotliwością i nasileniem w zależności od grupy:

  1. Porównując początki nauki języka angielskiego w przedszkolach oraz czas obecny stwierdzam, że coraz więcej dzieci myli nazewnictwo polskie i angielskie. Gdy powinno używać polskich – używa angielskich. Odwrotnie jest zapewne podobnie. Dotyczy to słów, których maluchy aktualnie się uczą, a więc nazwy kolorów, liczebniki, nazwy części ciała.
  2. Dzieci nie rozumieją pojęć: „po polsku” i „po angielsku”. Nie rozumieją ich znaczenia, co utrudnia im użycie adekwatnego słowa.
  3. Przedszkolaki nie wiedzą, kiedy mówić po polsku, a kiedy po angielsku. Nie rozróżniają, do której osoby w jakim języku mówią i w związku z tym używają słów angielskich, które łatwiej im wymówić. Szczególnie widoczne jest to w nazywaniu kolorów. Nagminne jest używanie angielskich nazw kolorów i trudności z przypomnieniem sobie ich polskich odpowiedników.
  4. Dzieci mylą polską i angielską wymowę głosek. Np. głoskę R wypowiadają tak jak w wymowie angielskiej, a głoski dentalizowane mówią międzyzębowo.

Już patrząc po tych kilku coraz częściej pojawiających się zjawiskach uważam, że obowiązkowa nauka języka angielskiego dla dzieci, których rozwój mowy odbiega od normy jest – delikatnie mówiąc – niewskazana. Ale, cóż, nie mamy możliwości zwolnienia takich dzieci z nauki języka. Możemy jedynie położyć jeszcze większy nacisk na rozwijanie umiejętności językowych w ramach języka ojczystego.

Co w takim razie można robić?

  1. Być w stałym kontakcie z anglistami i dowiadywać się, jakie słownictwo i zwroty angielskie są aktualnie „przerabiane”. To właśnie słownictwo wziąć „pod lupę” i uczyć dziecko intensywnie polskich zwrotów. Przykład: jeśli dzieci w danym okresie intensywnie uczą się angielskich nazw kolorów, to w pozostałych sytuacjach (w domu czy na zajęciach w przedszkolu) intensywnie utrwalamy polskie nazwy kolorów. Kto powinien się tym zająć? Wychowawcy przedszkolni, logopedzi, rodzice.
  2. Uświadamiać dziecku, że ludzie mówią w różnych językach. My mieszkamy w Polsce i mówimy po polsku. Anglicy mieszkają w Anglii i mówią po angielsku. Te same rzeczy inaczej nazywają. Po polsku tak, a po angielsku inaczej…
  3. Trzeba też „omówić” z dzieckiem wymowę angielską i polską zwracając uwagę na różnice w wymowie głosek (np. głoski R, czy międzyzębowe).
  4. Można się pobawić w zabawę typu „Czy ja dobrze powiedziałam/em”. Wypowiadamy słowa polskie, ale wymawiając głoski „z angielska” lub prawidłowo po polsku. Dziecko ma rozpoznać, czy wymowa była poprawna, czy nie. Ogólny opis zabawy i szablon znajdziecie tutaj: Cytrynka czy ciastko.


Podaj dalej: Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter

Przypuszczam,  że takie sytuacje, jak wyżej opisane będą się nasilać, ponieważ jeszcze młodsze dzieci rozpoczną wkrótce obowiązkowo naukę języka angielskiego. Cóż… czeka nas zatem więcej pracy nad rozwijaniem u dzieci mowy ojczystej. Jestem też ciekawa, jakie są Wasze doświadczenia i obserwacje w tej materii. A może podrzucicie jakieś sprawdzone pomysły, co jeszcze można zrobić, żeby naszym dzieciaczkom „nie mieszały się języki”?

Autor: Magda Tomczyk*

*Zwolenniczka indywidualnego kwalifikowania kilkuletnich dzieci do nauki języka obcego ze szczególnym uwzględnieniem potencjału każdego dziecka oraz jego ograniczeń, takich jak nieprawidłowości w rozwoju mowy.

Podaj dalej: Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter
Logopedia Praktyczna 2010-2016. Wszelkie prawa zastrzeżone.