Konsystencja posiłków a mowa, czyli: nie tylko miękkie banany

Fajne? Podaj dalej: Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter

Odpowiednia konsystencja posiłków jest jednym z czynników, które mogą sprzyjać rozwojowi prawidłowej wymowy u dzieci. Pokaż mi, co i jak jesz, a powiem ci jak sprawną masz buzię i język. To stwierdzenie całkiem dobrze opisuje powiązanie między konsystencją spożywanych przez dziecko posiłków, a poprawnością jego wymowy. Przeżuwanie posiłków o normalnej konsystencji jest naturalną gimnastyką dla artykulatorów. Poprawia ich siłę i sprawność. Tymczasem regularne jedzenie papkowatych pokarmów przez dzieci, które już mają dobrze rozwinięte uzębienie,  powoduje, że mięśnie warg, języka, policzków, przełyku są rozleniwione i słabe. W efekcie wyraźność mowy rozwija się gorzej.

Pierwsze stałe posiłki dziecko powinno zacząć jadać w wieku 4-6 miesięcy. Rodziców mających wątpliwości, kiedy wprowadzać stałe pokarmy i jaka powinna być ich konsystencja, zachęcam do przeczytania artykułu Małgorzaty Jackowskiej Dlaczego wszystkie niemowlaki powinny jadać grudki i kawałki? Nic dodać, nic ująć…

Kiedy już odświeżymy teorię, warto poobserwować malucha przez kilka-kilkanaście dni, zwracając uwagę na to, co i jak je. Wyniki obserwacji, zapisujemy w arkuszu. Wszystko, co trzeba zrobić, to krótkie notatki po każdym posiłku. Uwaga: do posiłków zaliczamy też wszystkie zjedzone przez dziecko przekąski i  „uzupełniacze”, które dziecko zjada lub wypija pomiędzy posiłkami głównymi. Zatem zapiszemy do nich zarówno zdrowe soczki, warzywa, czy owoce, jak i mniej zdrowe chipsy i wafelki.

Wypełniaj codziennie pola arkusza. Zaznaczaj, np. kolorowym flamastrem, wszystkie określenia typu: papka, płynne, półpłynne. Na koniec każdego dnia policz i  zapisz, ile razy łącznie w ciągu dnia dziecko otrzymało pokarm płynny, półpłynny lub papkowaty (czyli taki, którego nie musi w żaden sposób gryźć czy przeżuwać, bo sam rozpuszcza się w ustach). Wskazówka: oceniając konsystencję posiłku oceniamy to, co w nim dominowało. Jeśli określenie dominującej konsystencji sprawia Ci problem, to po prostu oceń, czy w posiłku były składniki wymagające intensywniejszej pracy podczas gryzienia.

Konsystencja posiłków a mowa

Taka obserwacja dostarczy Wam wiedzy (lub ją usystematyzuje) na temat tego, czy maluch chętnie jada posiłki o różnorodnej konsystencji, czy raczej unika / brakuje w jego menu tych, które trudniej pogryźć. Dzięki niej zobaczycie, czy dieta dziecka jest urozmaicona i czy nie ma w niej zbyt wiele „zapychaczy” i przekąsek, które osłabią apetyt na główne posiłki. No i przede wszystkim obserwując zdacie sobie sprawę z tego, jaka jest najczęściej konsystencja dziecięcych posiłków. Naprawdę warto choć przez krótki okres poprowadzić taką obserwację! Wnioski bywają zaskakujące.

W wyniku obserwacji dowiedzieliście się, że Wasz maluch często (zbyt często!) jada posiłki o papkowatej konsystencji, albo takiej nie wymagającej gryzienia i przeżuwania.  Co dalej? Spróbuj ustalić, dlaczego tak jest. Być może do tej pory nie próbował innych, bo zbytnio obawialiście się wprowadzania nieco twardszych i mniej rozdrobnionych pokarmów. Być może dziecko silnie protestuje, gdy dostaje posiłki, nad którymi musi trochę „popracować”. Być może Wasz maluch ma sztywne preferencje żywieniowe i niechętnie próbuje czegoś nowego. Jeśli nie ma przeszkód zdrowotnych rozszerzaj posiłki o takie produkty i potrawy, które silniej zaangażują jamę ustną dziecka do gryzienia, żucia i połykania. Stopniowo, powoli, bez nacisków.

A oto kilka podpowiedzi, o jakie produkty można wzbogacić codzienne menu dziecka, żeby skłonić jego buzię do większego wysiłku.

No posts found.

Suchary, tosty i grzanki

Konsystencja posiłków a mowa

Dobra alternatywa dla paluszków i chipsów. Chrupiące, ale są zdecydowanie twardsze, dzięki czemu wystarczą na dłużej. Dzięki swojej szorstkości świetnie uwrażliwiają jamę ustną. Polecane też dla maluchów podczas ząbkowania.

Skórki od chleba

Konsystencja posiłków a mowa

Jeśli już jesteśmy przy temacie pieczywa, to trzeba wspomnieć, że częstym problemem u dzieci jest niejedzenie skórek od chleba. Stąd apeluję nie tylko do rodziców, dziadków, ale i do wychowawców przedszkolnych: zachęcajcie Państwo dzieci do zjadania skórek od chleba. Gryzienie skórek od chleba rozwija mięśnie biorące udział w żuciu i sprzyja prawidłowemu rozwojowi zgryzu. Tymczasem dzieci niechętnie jedzą chleb razem ze skórkami, bo trzeba się trochę napracować. Zwracamy też uwagę na jakość chleba. Dobrej jakości chleb nie powinien być puchaty i gąbczasty. Nie przypomina swą strukturą miękkiego pieczywa  tostowego. Dobry chleb ma swój „ciężar” i wyczuwalnie twardszą skórkę. Taki chleb będzie bardziej odpowiedni.

Nie tylko miękkie banany

Konsystencja posiłków a mowa

Aby wspomagać proces żucia i rozwoju mięśni jamy ustnej mamy do wyboru:

  • jabłko w całości lub kawałkach,
  • twarde gruszki
  • Marchewka w całości, pokrojona w słupki lub plasterki,
  • kalarepka,
  • rzodkiewka,
  • ogórki,
  • seler naciowy,
  • papryka świeża pokrojona w słupki.

Jeśli już gotujesz warzywa, nie rozgotowuj ich na papkę. Niech będą al dente. Zachowują wówczas więcej wartości odżywczych i lepiej angażują mięśnie podczas żucia.

Makaron spaghetti

Konsystencja posiłków a mowa

Trzeba przyznać, że jedzenie tego makaronu bywa kłopotliwe nawet dla dorosłych. W czasie jedzenia spaghetti pięknie pracują mięśnie warg. Dla starszych przedszkolaków i młodszych uczniów – można urządzić zawody w jedzeniu spaghetti bez użycia sztućców. Porada: lepiej nie używać wówczas dużej ilości sosu pomidorowego, ale warto dokładnie wymieszać  makaron z sosem, żeby łatwiej się ślizgał. Sos można zastąpić oliwą z oliwek lub – jeśli dziecko lubi smak czosnku – oliwę wymieszaną z rozgniecionym ząbkiem czosnku.

Mięso w kawałku

Konsystencja posiłków a mowa

Kiedy pytam rodziców, czy dziecko jada mięso w kawałku, nierozdrobnione, najczęściej słyszę, że tak. Kiedy proszę o wymienienie, w jakiej postaci dziecko jada mięso, słyszę: parówki, kotlet mielony… I mniej więcej tyle. Proszę Państwa: parówka i kotlet mielony to nie jest mięso w kawałku. To jest mięso, które zostało wcześniej dokładnie przemielone, w związku z czym niewiele jest tam do gryzienia. Zachęcam do wykonania testu. Spróbujcie zaobserwować jedząc różne rodzaje mięsa, jak długo trzeba gryźć każde z nich. Każdy kawałek należy gryźć tak długo, aż prawie całkowicie się rozpuści w jamie ustnej. Do takiej postaci, że praktycznie nie trzeba go połykać, bo sam wędruje do przełyku. Wówczas dobrze zrozumiecie, co mam na myśli.

Kisiel jako pomoc logopedyczna?

Na koniec zachęcam do zrobienia domowego kisielu, ale dużo rzadszego niż zwykle. Taki kisiel należy przestudzić i popijać przez grubą rurkę. W czasie picia przez rurkę tego deseru wspaniale pracuje mięsień okrężny warg.

Oto przepis:

  • 5 łyżek soku z cytryny (to mniej więcej 1-2 cytryny w zależności od soczystości)
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • ½ l. wody
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej

Z pół litra wody odlewamy pół szklanki i mieszamy z mąką ziemniaczaną. Wodę zagotowujemy z cukrem, dodajemy sok z cytryny. Gdy zacznie wrzeć dodajemy rozmieszaną mąkę z wodą. Doprowadzamy do wrzenia. Przelewamy do szklanek, studzimy (!!!). Pijemy przez rurkę. Podobny efekt osiągniemy gotując kisiel z torebki, ale wówczas musimy dodać 2x tyle wody, co w przepisie na opakowaniu. Kisiel domowy jest zdrowszy. Można go przygotować w różnych wersjach smakowych zastępując sok z cytryny innymi sokami owocowymi lub sokiem z pomarańczy. Konsystencja kisielu powinna być rzadsza niż do jedzenia łyżeczką. Pamiętajcie, że dodany sok też rozrzedza kisiel.

Nie zachęcam, aby od dziś dawać dziecku do jedzenia same twarde rzeczy, ale zachęcam do uczenia dziecka smakowania jedzenia o różnych konsystencjach. Powyższe przykłady mogą być inspiracją do poszukiwania ciekawych konsystencji. A jeśli ktoś chciałby sięgnąć głębiej, aby wykorzystać jedzenie do usprawniania mięśni jamy ustnej, polecam książeczkę Smaczne zabawy buzi i języka. A co według Was, Drodzy Czytelnicy, przydałoby się jeszcze na liście pokarmów, które mocno angażują buzię i język?