Karmimy rybki  – zabawa oddechowa

Godne uwagi? Podaj dalej: Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter

Oto prosty pomysł na zabawę logopedyczną, którą możecie zrobić z dziećmi w domu wykorzystując małe piłeczki styropianowe. Dlaczego akurat piłeczki? Są lżejsze od elementów wycinanych z papieru. Bardzo dobrze nadają  się na początek przygody z zabawami oddechowymi, które polegają na przenoszeniu elementów rurką, bo doskonale na nich widać różnicę między „wciąganiem” a wydmuchiwaniem powietrza przez rurkę. Podczas dmuchania piłeczki po prostu odsuwają się. Dają one różne możliwości aranżacji zabawy. Mogą być zarówno pokarmem dla rybek, jak i śniegiem do posprzątania!

Co będzie potrzebne:

  • Kolorowy papier, z którego zrobimy rybki, wodorosty, tło i inne elementy zbiornika wodnego (nazwijmy go roboczo „akwarium”).
  • Pudełko w którym wszystko umieścimy. Ja zrobiłam pudełko z białego kartonu, ale równie dobrze sprawdzi się zwykła przykrywka od jakiegoś pudełka, którą wykleicie różnymi elementami. Nie bądźcie przesadnie estetyczni. Nie chodzi o dzieło sztuki, tylko o zaangażowanie dzieci w zabawę.
  • Małe piłeczki styropianowe (u mnie mają średnicę około 1,5 cm). Nie mogą być zbyt duże. (UWAGA! ZABAWA NIEODPOWIEDNIA DLA DZIECI PONIŻEJ 3 ROKU ŻYCIA ZE WZGLĘDU NA DROBNE ELEMENTY, KTÓRE MOGĄ BYĆ POŁKNIĘTE!)
  • Rurka do przenoszenia piłeczek. Dobrze się sprawdza „łamana” czyli harmonijkowa.
  • Dodatkowy pojemnik, z którego dzieci będą zasysać piłeczki.

Wszystkie elementy wycinamy, przyklejamy na swoje miejsce. Piłeczki umieszczamy w naczyniu obok „akwarium”, a następnie przenosimy za pomocą rurki do naszego „akwarium”.

Zamiast kartonowego pudełka można wykorzystać też dwa papierowe talerze. W jednym z nich wycinamy dno. Sklejamy brzegi, które utworzą „ogranicznik”. Chodzi o to, żeby piłeczki nie wysypywały się podczas zabawy. To, jak ozdobicie wnętrze zależy od pomysłowości i materiałów plastycznych, jakimi dysponujecie.

Źródło zdjęcia

Aby dowiedzieć się więcej o technice przenoszenia elementów rurką zajrzyjcie do tej instrukcji oraz tutaj (zabawa zabawą, ale jeśli ma przynieść jakieś korzyści dla oddechu warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów). A jeśli akurat zmagacie się z katarem (w końcu mamy środek sezonu grypowego) polecam przeczytanie podpowiedzi, jak można nauczyć dziecko wydmuchiwać nosek.

Bądźcie zdrowi!