Jak utrwalać wymowę w mowie codziennej: 10 pomysłów + tablica motywacyjna

Godne uwagi? Podaj dalej: Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter

Przychodzi taki moment w terapii logopedycznej, kiedy dziecko mówi poprawnie w gabinecie logopedy, jednak po opuszczeniu gabinetu powraca do starej „normy”. Jak pomóc mu wykorzystywać nowo utrwalone głoski w codziennej komunikacji? Oto kilka sposobów. Lista oczywiście nie wyczerpuje tematu, ale mam nadzieję, że będzie dobrą inspiracją.

 

O utrwalaniu wymowy w domu była mowa tutaj oraz w plakacie, który powstał w oparciu o wypowiedzi Czytelników Logopedii Praktycznej. Dziś garść konkretnych pomysłów „sytuacyjnych”.

#1 Wykorzystaj posiadane gry planszowe

Jeśli grasz z dzieckiem w gry „pudełkowe” to zapewne zawierają one sytuacje nielubiane przez dzieci: utrata dotychczas zdobytych punktów, stanie przez dwie kolejki, cofanie się o określoną liczbę pól itd. Pozwól dziecku na „wykupienie się” z niechcianej sytuacji poprzez powtórzenie pewnej porcji materiału językowego, który zawiera utrwalane głoski. Jedyne co będzie potrzebne to wcześniejsze przygotowanie słówek, związków wyrazowych, zdań lub wierszyków.

#2 Pobaw się z dzieckiem w „strażnika mowy”

Umów się z dzieckiem na taką zabawę: przez godzinę dziennie (można wybrać krótszy lub dłuższy czas), codziennie, dziecko musi bardzo dokładnie kontrolować sposób w jaki mówi (w sytuacjach naturalnych – kiedy rozmawiacie, kiedy opowiada o czymś, kiedy zwraca się do ciebie). Ty będziesz „strażnikiem mowy” i za każdym razem, kiedy usłyszysz błąd dasz dziecku umówiony wcześniej sygnał. Wówczas dziecko musi poprawnie powtórzyć słowo, które wcześniej błędnie wypowiedziało. Dla większej atrakcyjności sygnał może być dźwiękowy np. w postaci trąbki czy dzwoneczka. Dlaczego godzina (lub inny przedział czasowy)? Dzieci nie lubią być cały czas kontrolowane i poprawiane. Perspektywa zakończenia tego czasu „samokontroli” powoduje, że lepiej się mobilizują. Można stopniowo wydłużać czas zabawy w miarę, jak dziecko będzie nabierało wprawy i wytrwanie przez umówioną godzinę będzie dla niego łatwe.

#3 Odwracaj role

Zabawcie się w wersję „strażnika mowy” ale w odwróconych rolach. Tym razem ty popełniaj błędy w mowie codziennej (zupełnie spontanicznie, bez uprzedzenia), a dziecko będzie strażnikiem i jego zadaniem będzie wychwytywać i poprawiać twoje błędy. W tej zabawie chodzi o to, aby kierować uwagę słuchową dziecka i rozwijać ją. Możecie też użyć sygnałów dźwiękowych do sygnalizowania (jak w powyższej wersji).

#4 Stwórz słowniczek trudnych słówek

Notuj słowa najczęściej błędnie wypowiadane przez dziecko. Załóż do tego zeszycik lub notatnik. Poprawiając dziecko na co dzień na początek weź „na warsztat” kilka słów ze słowniczka i poprawiaj tylko te, zostawiając inne w spokoju. Kiedy dziecko zawsze i wszędzie będzie mówiło te słówka poprawnie – razem je wykreślcie, a „pod lupę” weźcie kilka kolejnych słów ze słowniczka.

#5 Wzmocnij motywację dziecka pokazując analogie

Gdy twoja pociecha ma chwile zwątpienia z powodu swoich częstych pomyłek lub zniechęca się, że to trudne, bo ciągle musi o tym myśleć, przypomnij mu inną sytuację nauki, kiedy też musiał pamiętać o wszystkim, a potem tak jakoś się nauczył, że robi wszystko automatycznie bez pamiętania. Osobiście lubię i stosuję analogię do nauki jazdy na rowerze o ile podopieczny ma już tę naukę za sobą.

#6 Pokazuj postępy

Do tego można wykorzystać tę planszę zaznaczając na niej odpowiedni poziom umiejętności (w dowolnie wybrany sposób – obrazek, pokolorowanie kółka magnesik). Zadania na planszy zostały przedstawione jako kolejne wyzwania do wykonania.  Można też wykorzystać pomoce logopedyczne, które są tak skonstruowane, że ułatwiają obserwację postępów.

wspinaczka1

#7 Nowe nawyki w mówieniu wprowadzaj  stopniowo

Na początek wybierz jedną sytuację, w której zawsze i wszędzie będziesz oczekiwać od dziecka prawidłowej wymowy (np. kiedy rozmawiacie wieczorem o mijającym dniu). Bezwzględnie i konsekwentnie poprawiaj dziecko w tej sytuacji i oczekuj, że ono samo też będzie się wówczas poprawiało (przez powtórzenie błędnego słowa). Stopniowo rozszerzaj swoje oczekiwania na inne sytuacje.

#8 Ustal cel – nagrodę za „pilnowanie się”

Dziecko skuteczniej się mobilizuje do codziennego pamiętania o używaniu nowych umiejętności, jeśli w perspektywie ma nagrodę. Nie namawiam do dużych nagród rzeczowych, bo takie podejście w dłuższej perspektywie to pułapka. Nagrody muszą być coraz większe, a dziecko za bardzo przyzwyczaja się do nagród materialnych. Raczej niech to będzie naturalna konsekwencja: jeśli będziesz ładnie mówił na co dzień to już nie będziesz musiał chodzić na zajęcia do logopedy / powtarzać w domu zadanych słówek i będziesz miał czas na inne zajęcia (np. pogranie w piłkę z kolegami). Trzeba po prostu odwołać się do jawnych lub ukrytych dążeń dziecka tak, aby ono samo zobaczyło sens w większej mobilizacji do pracy.

#9 Angażuj innych

Jeśli przez wiele godzin w ciągu dnia twoje dziecko przebywa pod opieką innych dorosłych (w przedszkolu, szkole, u dziadków, z opiekunką), poinformuj ich o tym na jakim etapie nauki głosek jest dziecko. Poproś, aby też włączyli się aktywnie do bycia „strażnikami wymowy” (według zasad opisanych powyżej lub podobnych). Uprzedź dziecko, że również pani w szkole, babcia czy dziadek mogą go poprawiać jeśli usłyszą, że mówi „po staremu”.

#10 Regularnie wyrabiaj nowe nawyki

Nie wystarczy raz na tydzień tuż przed zajęciami usiąść z dzieckiem i powtórzyć zadane przez logopedę słowa. Nowe nawyki trzeba kształtować CODZIENNIE.

Kiedy dziecko wchodzi w etap utrwalania głosek w mowie codziennej ciężar odpowiedzialności za dalsze postępy przesuwa się w stronę rodziców dziecka oraz jego otoczenia, w którym przebywa na co dzień i w którym kształtują się nowe codzienne nawyki. Trzeba znaleźć sposoby, aby pomóc dziecku na tym trudnym etapie. Dlaczego? Ponieważ dzieci „same z siebie” nie są w stanie pamiętać o używaniu nowych umiejętności i zazwyczaj nie mają do tego motywacji.

Magda Tomczyk