Jak przygotować dziecko do przedszkola – 12 wskazówek

Godne uwagi? Podaj dalej: Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter

Wrzesień już blisko i myśli rodziców maluchów, które staną się przedszkolakami coraz częściej krążą wokół tematu: jak przygotować dziecko do przedszkola. Zastanawiają się, jak to będzie, jak  dziecko da sobie radę. Rzadziej myślą o tym, jak oni sami poradzą sobie z rozstaniem. Podświadoma obawa przed utratą pełnej kontroli nad tym, co dzieje się z dzieckiem napawa ich lękiem. Jeśli też należysz do takich rodziców i chcesz ułatwić dziecku start w przedszkolną rzeczywistość, przeczytaj moje wskazówki.

 

Pracując jako logopeda w przedszkolach od wielu lat obserwuję, jak maluchy się aklimatyzują, ale też sama jestem matką i pamiętam moment tej zmiany w życiu. Można o tym napisać całą książkę, ale jedno jest pewne. Nie ma dwóch identycznych reakcji. Każde dziecko jest indywidualnością i reaguje w swoisty sposób. Nie buduj więc w sobie nadziei, że będzie tak łatwo jak u starszego dziecka, albo tak dramatycznie, jak z dzieckiem siostry. Nie wiesz, jak będzie, ale na pewno da się to przeżyć. Oto moje podpowiedzi, co możesz już teraz zacząć robić, aby ułatwić dziecku (i sobie) przedszkolny start.

  1. Regulacja doby – mimo, że wakacje sprzyjają rozluźnieniu sztywnego rytmu, spróbuj wprowadzić sen i posiłki o regularnych porach. Dobrze jest, by godziny posiłków i odpoczynku spróbować ułożyć o takich samych albo podobnych godzinach, jakie będą obowiązywały w przedszkolu. Problem pojawia się wtedy, gdy dziecko w domu nie odpoczywa po południu. Wówczas trudno mu zaakceptować takie zwyczaje w przedszkolu. Jeśli Twoje dziecko nie sypia popołudniami, to spróbuj chociaż przyzwyczajać je do samodzielnego odpoczywania w łóżeczku i słuchania w tym czasie bajek z płyty. Możesz zacząć od kilkunastu minut i stopniowo ten czas wydłużać. Nie masz w tym czasie zabawiać dziecka. Powinno ono próbować wyciszać się samodzielnie.
  2. Odstaw smoczek, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. To jest ostatni moment. Smoczek dla przedszkolaków nie jest wskazany ze względu na to, że jego używanie może powodować wady zgryzu, a także może być przyczyną wad wymowy.
  3. Zanim chodzenie do przedszkola na dobre się zacznie opowiedz dziecku, jak będzie wyglądał dzień w przedszkolu, ale nie zarzucaj go szczegółami. Nie bombarduj dziecka informacjami o przedszkolu. Możesz skorzystać z książeczek na ten temat. Nie opowiadaj też jak to w przedszkolu będzie super, bo możesz się pomylić i z punktu widzenia dziecka wcale nie będzie tak super. Raczej staraj się rozbudzić ciekawość: „jak to będzie?”.
  4. Komunikacja bez oszukiwania – gdy już nadejdzie czas rozstań, nie mów, że przyjdziesz za chwilę, nie mów, że przyjdziesz za godzinę czy dwie. Określaj czas tak, by dziecko umiało sobie go wyobrazić: po obiedzie, po podwieczorku.
  5. Sama / sam nie histeryzuj – nie wątp w dziecko i w to, czy sobie dobrze poradzi, ono wyczuwa twoje zwątpienia i zawahania. Kobiety jako bardziej emocjonalne częściej histeryzuj, ale spotkałam też ojców, którzy byli tak przejęci tym, co się dzieje z dzieckiem w ciągu dnia, że czuli dezorganizację wewnętrzną do tego stopnia, iż nie umieli pracować. Dziecko  sobie poradzi. Być może nie od razu, ale poradzi sobie, na pewno. Zatem powściągnij swoje emocje dla dobra dziecka.
  6. Nie przedłużaj pożegnań. Najlepiej dla dziecka i Ciebie jeśli pożegnania są krótkie, ale dające dziecku bardzo jasny komunikat: kocham Cię i przyjdę po Ciebie po…obiedzie / podwieczorku. Krótkie przytulenie, całus i przekazanie dziecka pod opiekę wychowawcy. Płakać możesz, ale kiedy już wyjdziesz z przedszkola 🙂 Bo to przecież jest przeżycie dla matki, że jej mały brzdąc zostaje pod opieką kogoś nowego, sam, bez niej. Jeśli tego potrzebujesz – popłacz sobie, ale tak, by dziecko tego nie widziało.
  7. Uwierz w to, że dziecko da sobie radę bez Ciebie. Do dziś spotykam starszaki przedszkolne i ich rodziców, którzy są nadwrażliwi i okazują ciągły lęk o dziecko. Takie dzieci są bardzo nieodporne psychicznie i poddają się przy napotkaniu nawet najmniejszych trudności, które łatwo mogłyby pokonać, tylko brakuje im wiary w siebie. Ale skąd mają czerpać wiarę w siebie, jeśli najważniejsze dla nich osoby – rodzice – histeryzują na każdym kroku na temat dziecka. One to wyczuwają i kupują od nas dorosłych taką postawę.
  8. Nie zadawaj niewygodnych pytań. „Czy masz już kolegę? Co dziś robiłeś? A co jedliście? Czy było fajnie? A czy nie płakałeś?” To normalne, że jesteśmy ciekawi, co działo się z dzieckiem przez cały dzień, ale dziecko ma za sobą dużo przeżyć i mimo, że zazwyczaj jest rozmowne, niekoniecznie musi chcieć opowiadać o przedszkolu. Zatem nie bombarduj dziecka pytaniami, bo możesz wytworzyć presję. Poczekaj cierpliwie, aż samo będzie gotowe opowiedzieć coś więcej. Może wieczorem przed snem?
  9. Nie panikuj, gdy zauważysz u dziecka nietypowe dla niego zachowania. Po powrocie z przedszkola gada, jak nakręcone? A może jest wycofane? W przedszkolu jest spokojne, a w domu go roznosi? Miewa większe problemy z jedzeniem, spaniem, załatwianiem się? Daj dziecku czas. Nie biegnij od razu w pierwszym miesiącu na konsultację do psychologa. Okazuj dużo czułości, ale nie rozczulaj się. Pomagaj dziecku, ale też wymagaj od dziecka na miarę jego możliwości. Pogadaj z bardziej doświadczonymi mamami, aby zbalansować przede wszystkim swoje emocje. Bo spokojny rodzic, to spokojne dziecko.
  10. Akceptuj przykre emocje zarówno dziecka, jak i swoje, ale nie taplaj się w nich. Nie ma nic złego w okazaniu przykrych emocji, wyrażenie ich jest wręcz potrzebne, aby szybciej się z nimi uporać. Ale nie pozwól zarówno sobie, jak i dziecku zbyt długo pławić się w tych emocjach.
  11. Działaj spokojnie, cierpliwie i konsekwentnie. Daj dziecku czas. Dużo czasu. Obserwuj jak Twoje nieporadne pisklę zaczyna się zmieniać w pewnego siebie dziarskiego malucha. Obserwuj i bądź dumna z tej zmiany! Powiedz dziecku o tym, że widzisz, jak się zmienia i że czujesz dumę. To piękne doświadczenie!
  12. Nie szukaj w Internecie tysiąca porad, jak przetrwać ten czas. To bez sensu. Twoje dziecko nie jest ani pierwsze, ani ostanie, ani jedyne w takim przełomowym momencie życia. Lepiej spędzaj z nim dużo czasu, by nadrobić te godziny, gdy jesteście rozdzieleni. 🙂

Już wszystko dobrze. Niektóre dzieci są tak oszołomione zmianą, że przez pierwsze tygodnie w ogóle nie płaczą. Mogą nawet sprawiać wrażenie, że już pogodziły się z nową sytuacją. Kiedy rodzice myślą, że pierwsze tygodnie minęły i najgorsze za nimi, może się okazać, że u dziecka odblokują się emocje, wzrośnie świadomość i będą zdradzały objawy niechęci do przedszkola, mimo, że wcześniej ich nie było. Mogą wówczas stać się bardziej płaczliwe, skore do przytulania, czy wręcz zaborcze. Tak się zdarza. Nie panikuj, nie wypisuj w pośpiechu dziecka z przedszkola. Kryzysy były i będą. Nie rozklejaj  się i okazuj dziecku wsparcie, wiarę w nie. Pocieszaj, ale jednocześnie powoli, stopniowo, kroczek po kroczku oswajać z nową sytuacją. Wówczas prędzej niż później będziesz mieć w domu dzielnego przedszkolaka.

Życzę wszystkim rodzicom i dzieciom bezbolesnego wejścia w nowy rok szkolny! 🙂