Jak prowadzić dziennik zajęć logopedycznych?

Dziennik_zajec_iluJak się okazuje prowadzenie dziennika zajęć nie jest proste. Dużo rubryk, dużo wątpliwości. Wybrałyśmy jeden z popularnych dzienników, aby podpowiedzieć, jak można go prowadzić. Jednocześnie chcemy podkreślić, iż nie jest to jedyny słuszny sposób prowadzenia dziennika. Jest to sposób wypracowany w ciągu wielu lat używania tego druku. Prowadząc dokumentację warto zawsze pytać dyrektora placówki, czy są jakieś standardy dotyczące prowadzenia dzienników zajęć i skrupulatnie ich przestrzegać.

Przed Wami chyba najdłuższy wpis na blogu, który został opublikowany do tej pory.

Lista uczestników zajęć

Dziennik_zajec_lista

Każdy dziennik zawiera listę uczestników zajęć. Niby nic takiego. Wpisać imiona i nazwiska – żadna filozofia. Ale jeśli bliżej się temu przyjrzeć, jest dużo wątpliwości: czy wpisywać je alfabetycznie od góry do dołu, czy też z podziałem na grupy? A jeśli na grupy, to jakie? Stosuję następujący kompromis: wpisuję dzieci alfabetycznie uwzględniając podział na istniejące w przedszkolu grupy lub szkolne klasy. To ułatwia odnalezienie np. Janka Kowalskiego z 3B. Zapisywanie z podziałem na grupy terapeutyczne (mimo, że jest wygodne, kiedy zaznaczamy obecność), może nie sprawdzić się na dłuższą metę, ponieważ grupy terapeutyczne mogą ulec przetasowaniu i zmienić swój skład np. w drugiej połowie roku szkolnego.

Tygodniowy plan zajęć

Dziennik_zajec_02

Powinien uwzględniać podział na godziny oraz grupy terapeutyczne. Powyżej znajduje się przykładowy plan z podziałem na godziny i grupy terapeutyczne oznaczone jako G1, G2, G3 itd. Plan powinien być każdorazowo zatwierdzony przez dyrektora placówki. Jeśli w drugim semestrze zmienią się godziny, to tygodniowy plan pracy powinien być spisany od nowa.

Dane podopiecznych

Dziennik_zajec_03

Dziennik_zajec_04Dane podopiecznych to podstawowe informacje, jak:

  • imię i nazwisko,
  • miejsce urodzenia,
  • nazwiska i imiona rodziców / prawnych opiekunów,
  • adresy rodziców / prawnych opiekunów.

Ta rubryka nie powinna wzbudzać większych wątpliwości. Dodam tylko, że czasem zapisuję w rubryce „adresy” numer telefonu do rodziców ucznia, aby móc w razie czego szybko się skontaktować.

Plan zajęć

Dziennik_zajec_05Na plan zajęć w tym dzienniku przeznaczone są dwie strony. Na jednej zapisujemy plan zajęć na pierwszy semestr, a na drugiej (jak łatwo się domyślić) na drugi semestr. Plan powinien być na tyle ogólny, aby uwzględniał wszystkie grupy działań, jakie podejmować będziemy w najbliższym semestrze. Mogą się tam znaleźć:

  • ćwiczenia usprawniające buzię, język, wargi i policzki,
  • ćwiczenia usprawniające słuch fonematyczny,
  • ćwiczenia usprawniające aparat oddechowy,
  • profilaktyczne ćwiczenia logopedyczne,
  • utrwalanie głosek na poszczególnych etapach (w izolacji, sylabach, wyrazach, związkach wyrazowych, zdaniach, mowie spontanicznej),
  • pedagogizacja rodziców.

Można też inaczej podejść do tego planu (poprzez obszary terapeutyczne, w których będziemy się poruszać):

  • terapia dzieci z opóźnionym rozwojem mowy,
  • terapia dzieci z kappacyzmem i gammacyzmem,
  • terapia dzieci z wadliwą artykulacją głosek szumiących,
  • terapia dzieci z wadliwą artykulacją głosek ciszących,
  • terapia dzieci z wadliwą artykulacją głosek syczących,
  • terapia dzieci z wadliwą artykulacją głoski R,
  • terapia dzieci jąkających się, itd.

Plan zajęć powinno się spisywać na początku semestru. Problem pojawia się, gdy mamy oszacować, ile godzin przeznaczymy na zajęcia w poszczególnych obszarach. Warto wówczas policzyć, ile godzin przypada na semestr i oszacować, ile % czasu chcemy poświęcić na dany obszar.

Spotkacie się pewnie z różnymi opiniami, ale moim prywatnym zdaniem element planu, w którym określamy liczbę godzin, które chcemy przeznaczyć w danym semestrze na pracę w danym obszarze ma charakter szacunkowy. Oczywiście to, co zapisujemy później w tematach zajęć powinno współgrać z tym planem. Dlatego osobiście wolę tę pierwszą wersję zapisu planu.

Z pewnością wielu z Was ma jeszcze inne podejście do tych rubryk w dzienniku. Podzielcie się tym w komentarzach!

Indywidualny program pracy z uczniem

Dziennik_zajec_06

To rubryka, która daje duże możliwości. Jeśli macie pod opieką logopedyczną ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (np. ucznia posiadającego orzeczenie z poradni psychologiczno-pedagogicznej), to można tu zanotować w skrócie indywidualny plan pracy z nim. I znów: na tyle ogólnie, aby zawierał najważniejsze wytyczne do pracy, ale na tyle szczegółowo, aby wynikał z tego planu jakiś konkret, który znajdzie swoje potwierdzenie w tematach zajęć na kolejnych stronach dziennika.

Jeśli jesteście szczęściarzami i udało się Wam utworzyć jednorodne grupy uczniów pod względem wadliwej artykulacji, to w tym miejscu możecie spisać plan pracy dla każdej z grup, uwzględniając specyfikę ćwiczonej głoski / głosek. Jednak dwa razy się zastanówcie, zanim uzupełnicie tę rubrykę w ten sposób, ponieważ grupy w ciągu roku szkolnego mogą ulec przetasowaniu i z grupy 1 (G1) oraz grupy 2 (G2) może powstać grupa 3 (G3).

Zaznaczanie obecności

Dziennik_zajec_07

Zanim zaczniemy uzupełniać tę rubrykę, warto zapytać dyrektora placówki, czy istnieją jakieś standardy zaznaczania obecności lub nieobecności uczniów. Jedni oznaczają obecność kropką, inni kółeczkiem, a jeszcze inni nie piszą nic. Nieobecność to zwykle kreski, ale kierunek ich kreślenia to „wolna amerykanka”. Prawoskośnie, lewoskośnie, pionowo, poziomo… Od koloru do wyboru. Najlepiej trzymać się w tej kwestii istniejących w placówce standardów.

Czy zaznaczać wszystkich, czy tylko tych, którzy w danym dniu byli na zajęciach? Jeden i drugi sposób wydaje się poprawny. Jeśli zaznaczamy tylko obecności, to ułatwiamy sobie sumowanie ilości podopiecznych na zajęciach w danym dniu. Zaznaczanie obecności i nieobecności ułatwia zorientowanie się we frekwencji danego ucznia na zajęciach. Aby dobrze obliczyć frekwencję, trzeba przypisać uczniów do stałych grup o stałej porze.

Tematy zajęć

Dziennik_zajec_10

Rubryki, które budzą chyba najwięcej wątpliwości. Od lewej pola „data” – tu wpisujemy kolejną datę zajęć. Uwaga: powinniśmy wpisać również datę, kiedy zajęcia przypadają, a nie ma nas w szkole, bo byliśmy np. na L4. Wówczas wpisujemy np.: „Zajęcia nie odbyły się. Nauczyciel na L4.” Datę najwygodniej wpisać tylko raz w danym dniu.

W rubryce „Godz. zajęć” można wpisać godziny na dwa sposoby:

  • każdą godzinę pracy z grupą osobno, jeśli zakres pracy w tych grupach jest diametralnie różny;
  • zbiorczo godziny pracy w danym dniu, jeśli są grupy o zbliżonej tematyce zajęć (np. trzy grupy z szeregiem szumiącym).

Tematy zajęć wpisywać na tyle ogólnie, aby zawrzeć je w dwóch-trzech zdaniach, ale na tyle szczegółowo, aby orientować się, co robiliśmy ostatnio. Ja powołuję się na nazwy konkretnych zabaw lub pomocy logopedycznych.

„Obecnych” i „Nieobecnych” w danym dniu wyłaniamy na podstawie planu godzinowego i podziału na grupy terapeutyczne.

Nie zapominajmy o podpisie po prawej stronie. Aby nadmiernie nie komplikować można złożyć jeden podpis przy ostatniej linijce, w której wpisujemy tematy zajęć.

Wnioski do dalszej pracy

Dziennik_zajec_08Okresowo dokonujemy oceny postępów podopiecznych. Pod koniec I semestru i pod koniec roku szkolnego na podstawie obserwacji oraz zapisków własnych kwalifikujemy dzieci do kontynuowania terapii, bądź jej zakończenia. W tym miejscu dziennika warto to opisać. Można ująć to następująco [przykład]: „Kontynuacja terapii logopedycznej w II semestrze roku szkolnego 2013/14: Ania Nowak, Jan Kowalski, Natalia Zielińska. Zakończenie terapii logopedycznej: Patrycja Błażejczyk, Tomek Kwiatkowski…”

Inne rubryki

Dziennik_zajec_09W tym dzienniku znajduje się jeszcze rubryka „Uwagi”. Warto zapisać w nim tematy spotkań z rodzicami (zwłaszcza zebrań), daty spotkań i czas trwania. Pod każdą notatką składamy oczywiście swój podpis, nie zapominając o dacie.

Zdajemy sobie sprawę, że ten wpis nie wyczerpuje tematu i pewnie pojawi się jeszcze sporo wątpliwości. Zachęcamy Was do dzielenia się swoimi sposobami na wypełnianie dziennika – podzielcie się swymi doświadczeniami lub wątpliwościami w komentarzach pod tym wpisem.

Pozdrawiamy!

01_dziennik_zajecDziennik zajęć, który służy do dokumentowania prowadzonych zajęć logopedycznych. Druk wykonany zgodnie z aktualnymi przepisami. Niniejszy wzór zgodny jest z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 19.02.2002 roku (Dz. U. nr 23/225) wraz z późniejszymi zmianami. www.logopediapraktyczna.com.pl

02_pieczatki_motywujaceNiniejsze stemple z obrazkami są bardzo dobrą i przyjemną formą motywacji dla dzieci. Każdy obrazek na stempelku opatrzony jest dodatkowo jednym ze słów: „Pięknie”, „Bardzo dobrze”, „Dobrze”, „Więcej pracuj”, które dają dziecku informację o tym, jak poradziło sobie z zadaniem. www.logopediapraktyczna.com.pl

03_memo_szumkiDzieci uwielbiają grę memory i zazwyczaj wygrywają, grając z dorosłymi. :) Niniejszy zestaw składa się z 72 kartoników z obrazkami (36 par). Nazwy obrazków zawierają głoski Sz, Ż, Cz, Dż. www.logopediapraktyczna.com.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dokumentacja logopedy i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Jak prowadzić dziennik zajęć logopedycznych?

  1. sensatka pisze:

    Czy dodatkowo należy jeszcze prowadzić karty pracy, w których zapisujemy szczegółowo co robiliśmy, czy wystarczy tylko dziennik zajęć, karta badania mowy i wywiad logopedyczny?

    • logopediapraktyczna pisze:

      Na FB i w rozmowach „kuluarowych” przewijają się często wypowiedzi, że najlepiej prowadzić dziennik oraz coś jeszcze, w czym zapisujemy szczegółowo to, co odbywa się na zajęciach. Trafna uwaga! W dziennikach jest za mało miejsca na obszerne notatki. A taki dodatkowy „notatnik” może (choć nie musi) stanowić integralną część prowadzonej dokumentacji logopedycznej. Na dodatek można go nosić ze sobą i zabierać z placówki pomiędzy zajęciami, czego raczej nie wolno robić z dziennikiem. Pozdrawiamy serdecznie!

  2. Agnieszka pisze:

    Istnieje mnóstwo kontrowersji dotyczących prowadzenia dziennika do zajęć logopedycznych. W tym roku szkolnym obliguje nas jeszcze nowe rozporządzenie z 30 kwietnia 2013 r. I tutaj dopiero zaczynają się schody. Dziennik, który omówiliście w tym artykule, jest łatwiejszą formą prowadzenia dokumentacji. Istnieje dziennik da zajęć specjalistycznych (w tym do logopedycznych również), który od trzech lat obowiązuje w naszych szkołach. Pisania mnóstwo. Z podziałem na grupy terapeutyczne. Miało być mniej pracy papierkowej! Serdecznie pozdrawiam. :-) Agnieszka

    • logopediapraktyczna pisze:

      A tutaj w/w rozporządzenie
      Z tymi dziennikami to jedno wielkie zamieszanie i „konia z rzędem” temu, kto wie jakie mają być i jak je prowadzić. Pozdrawiamy serdecznie! :)

    • Logopedkaa pisze:

      Właśnie taki dziennik jest u mnie w szkole. W nim zapis diagnozy i mini planu dla każdego dziecka. Jest tez miejsce na ewaluację, co teraz obowiązuje każdego nauczyciela. Czyli każde dziecko opisane w dzienniku, karcie terapii, w PDW czy jak kto to nazywa, bo podobno PDW zniesiono, ale i tak trzeba pisać podobny dokument….
      dziś przy moich 27 godzinach pensum skończyłam prace o 15 po czym uzupelnialam zeszyty uczniów. Wyszłam z pracy po piątej. Dokumentacji nie zdążyłam zrobić, wpisy w dzienniku są, ale karty do uzupełnienia na jutro. Wyrabiacie sie z tym wszystkim na bieżąco? ciekawa tez jestem ile macie Koleżanki dzieci w terapii.
      Dziś miałam ciężki dzień w pracy stad tyle pytań i jakiś żal mi sie włączył . Ale ten wpis sprawił ze poczułam sie lepiej.
      Pozdrawiam:)

    • logopediapraktyczna pisze:

      @Logopedkaa Rozporządzenie z 30.04.2013 znosi obowiązek prowadzenia PDW. Tutaj więcej na ten temat. Tutaj aktualne na dzień dzisiejszy rozporządzenie w sprawie sposobu prowadzenia przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki dokumentacji przebiegu nauczania, działalności wychowawczej i opiekuńczej oraz rodzajów tej dokumentacji.

      Wynika z tego, iż powinniśmy prowadzić dzienniki z programem zajęć indywidualnych, jeśli dzieci nauczane są indywidualnie lub grupowych, jeśli pracujemy w grupie. §19 tego rozporządzenia obliguje nas do prowadzenia dokumentacji badań i czynności uzupełniających. Nie jest dokładnie wskazane, jakie to mają być dokumenty. Myślę, że trzeba sobie maksymalnie upraszczać i nie dokładać papierów. A najważniejsze to ich nie powielać. Więc jeśli zajęcia są prowadzone w grupie, to lepiej założyć jedną kartę przebiegu zajęć dla grupy niż dla każdego dziecka z osobna (nie wiem, czy dobrze zrozumiałam sposób prowadzenia przez Ciebie dokumentacji – jeśli nie – proszę o poprawienie mnie :) ). Ale jeśli tak obszernego sposobu prowadzenia dokumentacji domaga się dyrektor placówki, to nie ma rady. Można jedynie próbować negocjować…
      Życzymy wytrwałości. Pozdrawiamy cieplutko!

      PS. Jeśli coś przekręciłam, to mnie poprawcie!

  3. logoela pisze:

    Niestety dokumentacja zaczyna mnie przerastać. U mnie w szkole prowadzi się dzienniki i karty terapii – czytaj, dla każdego dziecka osobna karta, a w niej.. to samo co w dzienniku, o zgrozo. Założenie jest dobre – informacje nt dziecka zgromadzone w jednym miejscu, przejrzyste, ale pracy drugie tyle, bo jednak dwa razy pisać to samo przy 150 dzieci w terapii…

    • logopediapraktyczna pisze:

      O matko! To drugi etat na samo uzupełnianie dokumentacji :( Współczuję. Osobiście nie prowadzę kart indywidualnych tylko karty grupowe (czy też zeszyt zajęć grupowych).
      Mamy w przygotowaniu arkusz postępów ucznia w terapii, gdzie tylko pojedynczymi znaczkami będzie się uzupełniało postępy. Myślę, że wkrótce go opublikujemy. Chociaż nie przeszedł jeszcze testów… Ale myślę, że Czytelnicy „logopedii praktycznej” chętnie go przetestują, a potem wskażą nam co działa, a co nie. ;)

  4. logopeda pisze:

    Dziewczyny, czy wszystkie prowadzicie w przedszkolach zajęcia z grupą dzieci? Jak liczne macie grupy? Ja w tym roku mam 70 dzieci. Staram się pracować z każdym indywidualnie, w zależności od potrzeb. Mają zajęcia raz na tydzień, niektóre raz na dwa lub trzy tygodnie po 20-30 min. Większość jest na zajęciach z rodzicem, któremu daję wskazówki do domu. Czy nie uważacie, że tak można osiągnąć większe efekty w pracy? Dla 3-4 latków prowadzę profilaktyczne zajęcia grupowe.

    • logopediapraktyczna pisze:

      U mnie „statystycznie” co najmniej połowa dzieci wymaga terapii (dzieci przedszkolne). Podobnie dla 3-4 latków prowadzę profilaktykę w większej grupie. 5-6 latki to już terapia raz na tydzień. Również zapraszam rodziców, aby wiedzieli, jak kontynuować ćwiczenia w domu. Jeśli rodzice kontynuują ćwiczenia w domu to szanse na sukces rosną. Pozdrawiam cieplutko!

  5. logopeda pisze:

    Dzięki za odpowiedź. A czy terapię 5-6 latków prowadzisz indywidualnie, czy grupy do 4 osób?

    • logopediapraktyczna pisze:

      W grupach 3-4 osobowych ze względu na ograniczony czas, jaki mogę im poświęcić. Chociaż indywidualna przynosi najlepsze efekty, bo nie ma możliwości „wywinięcia się” od współpracy. ;) Ale w małych grupkach też ma swoje zalety: motywowanie poprzez zdrowe współzawodnictwo, możliwość wykorzystania zabaw grupowych.

  6. logopedkaa pisze:

    Dziękuję za odpowiedź.
    Próbowałam rozmawiać nt. tych kart jak się zatrudniałam, ale … wtedy nie dało się z tym nic zrobić. Zaczynałam z 100 dzieci, a teraz jak mi liczba wzrosła i mam sporo więcej zeszytów tym samym do uzupełniania sprawia mi to pewien problem. Chyba się muszę przejść rzeczywiście po negocjować.
    Owszem PDW nie ma, ale wg mojej pani pedagog i tak trzeba zgodnie z rozporządzeniem „coś” prowadzić, więc papier zostaje tylko w nieco uproszczonej formie. Możliwe że u mnie „ktoś” ma wyjątkowe zamiłowanie do papierów i teraz dopiero to zauważam…
    A jak wygląda u Was sprawa zgodności czasu terapii z rozporządzeniem – 60 minut dla dziecka w tygodniu. Ja robię 30tki na 3 dzieci, ale raz w tygodniu, więc też się tego nie trzymam, bo nie ma możliwości.
    Bardzo lubię moją pracę, dzieciaki są super, ale te dokumenty chyba zmusza mnie do szukania pracy w resorcie zdrowia…. może tam będzie lepiej;) Ktoś zna realia?
    Miłego dnia :)

    • logopediapraktyczna pisze:

      Z tymi 60. minutami to rzeczywiście fikcja. Przy tej ilości dzieci do terapii to nierealne. :/ Ja również robię 30-tki. Też chętnie się dowiem, jak jest w resorcie zdrowia. Może są wśród nas logopedzi pracujący w szpitalach lub przychodniach / poradniach?

  7. logopeda pisze:

    Dziewczyny a jeśli chodzi o profilaktyczne zajęcia grupowe z 3-4 latkami, jak liczne macie grupy, czy do 15 osób, czy większe?

    • logopediapraktyczna pisze:

      Niestety większe, bo warunki lokalowo-organizacyjne nie pozwalają na podział grupy :/ (u mnie grupy tak liczne, jak cała konkretna grupa przedszkolna)

  8. logopeda pisze:

    Dzięki za odpowiedź.
    Z 3 latkami prowadzę zajęcia z cała grupą. Ale co do 4 latków mam dylemat, ponieważ mam bardzo liczne grupy jedna 27, druga 34 (łączona) i myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie wziąć na zajęcia tylko te wymagające terapii, ponieważ zajęcia grupowe z tak licznymi grupami chyba nie bardzo mają sens. Jakie jest wasze zdanie?

    • logopediapraktyczna pisze:

      Rozwiązanie 1: Jeśli się da – lepiej podzielić grupę i robić profilaktykę rotacyjnie: w jednym tygodniu jedna grupa, w drugim – druga (itd.) Ze starszymi jest łatwiej utrzymać uwagę nawet w większej grupie (łatwiej zauważają istnienie pewnych reguł). U maluchów dużo trudniej.

      Rozwiązanie 2: Jeśli nie ma innej możliwości i trzeba robić profilaktykę w tak licznej grupie, to warto urozmaicać zajęcia (nie skupiać się tylko na pracy nad buzią i językiem), ale trenować rozumienie mowy, wykonywanie prostych poleceń, robić zabawy organizacyjno-porządkowe (dzieci młodsze miewają z tym duży problem, a kształtowanie rozumienia mowy to też część naszej pracy), rozwijać funkcje komunikacyjne jako takie. Może też logorytmika, program aktywności Knillów?…

      Mam podobną sytuację i wiele dzieci z ORM, którym chcę dać jeszcze trochę czasu (grupa 3-4 latków). Więc bardziej niż na sprawności buzi i języka zamierzam się skupić na kształtowaniu i rozwijaniu kompetencji komunikacyjnej dzieci (na stymulowaniu otwartości komunikacyjnej w ogóle). Ćwiczenia buzi i języka też, ale nie jako wiodący element zajęć.

      Grunt to nie zapędzić samego siebie w przysłowiowy „kozi róg”. Powodzenia!

  9. logopeda pisze:

    Dzięki za odpowiedź. W tym roku zostanę chyba przy mojej koncepcji, a w przyszłym zobaczymy…;)
    Pozdrawiam

  10. Kasia pisze:

    Witam!Proszę o radę.Prowadzę zajęcia logopedyczne w przedszkolu. Mam 12 dzieci. Zajęcia prowadzę indywidualnie. mam 1 dziennik i nie wiem kompletnie jak się do niego zabrać, najlepiej było by, gdybym miała 1 dziennik dla każdego dziecka, bo jak mam wpisać indywidualny program pracy z uczniem, jak mam w dzienniku 12 dzieci?

  11. Kosia pisze:

    Moje dziecko miało takie zajęcia w przedszkolu. Jedna pani logopeda i 10 dzieciaków. Nazywało się to właśnie tak jak piszecie, czyli profilaktyka. Bez sensu są takie zajęcia. Nic nie zastąpi zajęć logopedycznych indywidualnych. Pytam: po co wprowadzać takie koszmarki wieloosobowe? szkoda i czasu dzieciaków, i czasu pani, i pieniędzy z czesnych rodzica. Lepiej jakby w tym czasie dzieciaki na spacer poszły. Naprawdę. Piszę to nie złośliwie ale jako matka, której dziecko uczęszczało na takie zajęcia i jako osoba, która widziała je na własne oczy. Pełna porażka edukacyjna.

    • logopediapraktyczna pisze:

      Szanowna Pani,

      W świetle Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 kwietnia 2013 r. w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach logopedzi udzielają pomocy psychologiczno-pedagogicznej w trakcie bieżącej pracy z uczniem, między innymi w formie zajęć specjalistycznych.

      Do zadań logopedy w przedszkolu, szkole i placówce należy w szczególności:

      „1) Diagnozowanie logopedyczne, w tym prowadzenie badań przesiewowych w celu ustalenia stanu mowy uczniów;
      2) Prowadzenie zajęć logopedycznych oraz porad i konsultacji dla uczniów i rodziców w zakresie stymulacji rozwoju mowy uczniów i eliminowania jej zaburzeń;
      3) Podejmowanie działań profilaktycznych zapobiegających powstawaniu zaburzeń komunikacji językowej we współpracy z rodzicami uczniów;
      4) Wspieranie nauczycieli, wychowawców grup wychowawczych i innych specjalistów w udzielaniu pomocy psychologiczno- pedagogicznej.”

      Jak Pani widzi – działania profilaktyczne nie są „wymysłem” logopedów, ale nałożone są na nich przez tych, którzy stanowią prawo.

      Profilaktyka logopedyczna to (w uproszczeniu) zapobieganie powstawaniu zaburzeń mowy i komunikacji (NIE DOTYCZY TO WYŁĄCZNIE PRZECIWDZIAŁANIA WADOM WYMOWY! Prosimy tego nie spłycać! Zakres działań profilaktycznych logopedy jest szerszy i dotyczy komunikacji w jej różnych formach i aspektach). Jak i kiedy logopeda może realizować swoje oddziaływania profilaktyczne w przedszkolu? W trakcie spotkań z dziećmi lub ich rodzicami / opiekunami. Nie jest powiedziane w żadnym akcie prawnym, ile dzieci może jednocześnie uczestniczyć w profilaktyce / zajęciach profilaktycznych.

      Co innego, jeśli mówimy o liczebności zajęć logopedycznych dla dzieci, u których stwierdzono już zaburzenia mowy. Zajęcia te przez logopedów nazywane są terapią logopedyczną i prawodawca wyraźnie mówi, ile osób może w nich brać udział jednorazowo: „Zajęcia logopedyczne organizuje się dla uczniów z zaburzeniami mowy, które powodują zaburzenia komunikacji językowej oraz utrudniają naukę. Liczba uczestników zajęć nie może przekraczać 4.”

      Można zatem utyskiwać, że zbyt dużo dzieci i nic im to nie daje. To prawda, że ciężko ogarnąć grupę większa niż kilkuosobowa, ale proszę pamiętać o tych dzieciach, które pochodzą z rodzin dysfunkcyjnych i nie mają odpowiednich wzorców komunikacyjnych w domu, a zatem nie mają skąd czerpać prawidłowych wzorców mowy. Takie – choćby krótkie – zajęcia są niewielkim, ale jednak impulsem, do prawidłowego rozwoju mowy. Dodatkowo zajęcia takie pełnią bardzo ważną funkcję we wczesnej diagnostyce. Dzięki regularnemu kontaktowi z dziećmi logopeda może szybciej wychwycić pewne nieprawidłowości w rozwoju komunikacji u dzieci – takie nieprawidłowości, których nie da się zaobserwować podczas krótkich indywidualnie prowadzonych badań przesiewowych raz, czy dwa razy w roku szkolnym (a właśnie z taką częstotliwością najczęściej prowadzi się badania przesiewowe mowy). W wyniku tych obserwacji – szybciej przekieruje dziecko na terapię, gdzie liczba uczestników jest już mniejsza, a oddziaływania ściśle ukierunkowane.

      Zatem jeśli logopeda zna i rozumie swą rolę, to nawet z tych pozornie bezsensownych zajęć może „wycisnąć” coś dobrego dla rozwoju mowy i komunikacji dzieci.

      I jeszcze jedna ważna sprawa: zwracam uwagę na przytoczony powyżej punkt trzeci i fragment, iż logopeda podejmuje działania profilaktyczne we współpracy z rodzicami uczniów. Jeśli podczas tych zajęć logopedycznych profilaktycznych logopeda wychwyci pewne nieprawidłowości w rozwoju mowy dziecka – powinien poinformować o tym jego rodziców. Współpraca z rodzicami uczniów oznacza też, iż na uczestnictwo w zajęciach logopedycznych (profilaktycznych czy terapeutycznych) potrzebna jest zgoda rodziców. Najlepiej aby była to zgoda pisemna. Państwo jako rodzice (zwracam się tak, ponieważ pisze Pani jako Mama) macie święte prawo nie zgodzić się na udział dziecka w takich zajęciach logopedycznych (profilaktycznych czy terapeutycznych). Wówczas wychowawcy czy opiekunowie w przedszkolu zapewniają dziecku opiekę, podczas gdy reszta grupy bierze udział w zajęciach z logopedą. Więc nie ma przeszkód, aby nie skorzystać z takiego prawa, jeśli komuś idea zajęć profilaktycznych nie odpowiada.

      Co do indywidualnych zajęć bądź grupowych odpowiemy tak: u niektórych dzieci najlepsze efekty osiąga się właśnie w ramach zajęć indywidualnych ze względu na intensywną stymulację i określony czas, który poświęca się tylko jednemu dziecku, a u niektórych dzieci właśnie zajęcia w małej grupie będą najbardziej motywujące, ze względu na np. współzawodnictwo grupowe lub większą chęć do naśladowania rówieśników niż dorosłych. A najlepszą profilaktykę zapewnia i tak prawidłowe kierowanie rozwojem dziecka w jego własnej rodzinie.

      Pozdrawiamy i życzymy mniej frustracji w Nowym Roku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− 1 = 1

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>