Gąsienica – zakręcona gra logopedyczna

Fajne? Podaj dalej: Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter

Stwórzcie grę logopedyczną z wykorzystaniem materiałów recykling-owych! 🙂 Do przygotowania tej gry możecie wykorzystać plastikowe zakrętki od butelek lub kartonów po napojach. Dużo radości dostarczy przygotowanie gry razem z dziećmi, a także sama gra. Co będzie potrzebne? Mnóstwo nakrętek po mleku, kefirach, jogurtach , sokach itp. Oprócz tego małe obrazki, których nazwy zawierają ćwiczoną głoskę. Można też stworzyć grę uniwersalną z dowolnymi obrazkami, których nazwy mają utrwalać nasze pociechy.


Przygotowanie materiałów

Zbierzcie kilkadziesiąt dużych nakrętek po napojach (20-30 powinno na początek wystarczyć – bazę można zawsze rozbudować). Pod dużą nakrętką łatwiej zmieścimy obrazki lub treści językowe. Tutaj użyto nakrętek o średnicy 3 cm. Można wykorzystać nakrętki różnokolorowe lub w jednym kolorze, np. do obrazków dotyczących utrwalania jednej głoski. Z jednej nakrętki przygotujcie głowę gąsienicy – dorysujcie oczy lub naklejcie oczka 3D.

Wnętrze nakrętek

Zgromadźcie obrazki, które wykorzystacie w grze. Najprościej będzie skorzystać z internetowych bibliotek darmowych clipartów i wydrukować. Obrazki powinny być na tyle małe, aby zmieściły się pod nakrętkami i na tyle duże, aby pozostały czytelne. Gwintowanie nakrętki ułatwi Wam umieszczenie obrazków w taki sposób, aby się nie przesuwały i nie wypadały (tylko trzeba dobrze wymierzyć średnicę nakrętki).

Alternatywa dla obrazków

Zamiast obrazków można włożyć pod nakrętki koła z zapisanymi wyrazami do utrwalania. Bez problemów przygotujecie je w popularnych programach typu office, albo wypiszecie ręcznie. 😉 Można też przykleić małe, złożone kilka razy karteczki z dłuższym materiałem językowym do utrwalania.

Przebieg gry – wersja I

Potrzebne będą:

  • nakrętki z obrazkami lub materiałem językowym,
  • koszyk / pojemnik / woreczek z ciemnego materiału/ pudełko (do wyboru), do którego włożymy nakrętki (najlepiej coś, co będzie dobrze ukrywało ich treść);
  • fanty jako punkty (mogą to być drobne przedmioty, a najlepiej coś jadalnego i zdrowego, np. rodzynki, inne suszone owoce, orzeszki… 😉 )

Grę rozpoczynamy kładąc głowę gąsienicy na środku tak, aby każdy z graczy miał do niej swobodny dostęp. Uczestnicy kolejno losują nakrętki, nazywają obrazek, który jest pod nią. Za prawidłowe wymówienie nazwy obrazka, gracz otrzymuje punkt – np. drobną jadalną nagrodę. Wówczas nakrętkę dokłada do głowy gąsienicy obrazkiem do góry. Za nieprawidłowe wypowiedzenie nazwy, gracz nie otrzymuje punktu – nagrody, a nakrętkę pozostawia się w puli do kolejnych losowań. Gra kończy się wówczas, gdy wszystkie nakrętki będą wykorzystane. Z konsumpcją nagród można zaczekać do końca gry i porównać, kto zdobył najwięcej punktów. 🙂

Przebieg gry – wersja II

Potrzebne będą:

  • nakrętki z obrazkami lub materiałem językowym,
  • kostka do gry,
  • pionki do gry,
  • coś do notowania (kartka, ołówek) lub fanty – drobne nagrody.

Tym razem gąsienicę układamy przed rozpoczęciem gry (nakrętki obrazkami do dołu). Gracze wybierają pionki, rzucają kostką, jak w klasycznej planszówce i wędrują po gąsienicy, przesuwając swój pionek o taką ilość pól, jak wyrzucona liczba oczek. Wędrówkę „po gąsienicy” rozpoczynamy od głowy. Ten kto wyrzuci największą liczbę oczek – zaczyna. Pole, na którym gracz się zatrzyma, odwraca obrazkiem do góry i wypowiada jego nazwę. Jeśli wymowa jest prawidłowa, nakrętka zostaje w położeniu „obrazkiem do góry”. W przeciwnym razie nakrętkę kładziemy obrazkiem do dołu. Zakończenie gry następuje po umówionym czasie lub w momencie, gdy jedne z graczy stanie na ostatnim polu.

Aby gracze mogli na koniec porównać, ile każdy z nich wymówił poprawnie wyrazów można wprowadzić dodatkowe utrudnienie (wersja dla dzieci umiejących pisać) – gracz zapisuje ma kartce wyraz, który prawidłowo wypowiedział. W przypadku młodszych dzieci najlepiej sprawdzi się punktacja z pierwszej wersji gry. Drobne przekąski (np. rodzynki, orzeszki, draże) można pochować pod nakrętkami.

Fajne? Podaj dalej: Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on Twitter

Spodobała Ci się strona? Zapisz się, aby otrzymywać szablony do druku tylko dla odbiorców newslettera, bonusowe artykuły, konkursy dla Czytelników. Zapisz się »

 

  • Liliana

    świetny pomysł! Jak dobrze, że zbierałam nakrętki 🙂 Teraz się przydały. Grę już wykonałam, czekam tylko teraz do września, kiedy będę mogła zagrać z moimi dzieciakami. Pozdrawiam.

  • Agnieszka

    Kolejny wspaniały pomysł. Zamiast nakrętek od butelek wzięłam troszkę większe, od jogurtów, np. Activi. Dziękuję za inspiracje! 🙂

    • logopediapraktyczna

      Tak, te od jogurtów są świetne! Te z naszego przykładu są od mleka w łatki 😉

  • Katerina

    Tak sobie myślę, że z mrożonej herbaty – nazwy nie wymienię 😉 – też byłyby w sam raz;)

    • logopediapraktyczna

      Na pewno się sprawdzą! Zwłaszcza, że duże 😉

  • http://kto-czyta-nie-pyta.blog.pl/ Kto czyta nie pyta

    GENIALNE!!!! Tak czy siak zbieram nakrętki, a teraz mogę je sama wykorzystać… 😀 Dziękuję najserdeczniej na świecie! 🙂

  • Beata

    czapki z głów za pomysły:-)

  • Lexi

    Kolejna wartościowa gra! A z takich dodatkowych rzeczy, to do drugiej wersji dodałabym opcje, żeby dzieci jeszcze szukały rymu do wyrazu z obrazka, np. sowa-krowa, a za to przyznawane by były punkty-bonusy. :))