Fakty i mity na temat uzupełniania dzienników zajęć logopedycznych

Godne uwagi? Podaj dalej: Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Tweet about this on Twitter
Twitter

Uzupełnianie dzienników zajęć logopedycznych obrasta w wiele mitów, staje się obiektem naszego myślenia życzeniowego, projekcją lęków, albo poletkiem zaniedbanym. Oto kilka z nich – jak zwykle widzianych moim subiektywnym okiem 😉

MIT nr 1: Trzeba uzupełniać każdą rubrykę, która zamieszczona jest w dzienniku.

FAKT: Tylko te, które dotyczą prowadzonych przez nas zajęć. Są dzienniki uniwersalne, przeznaczone do różnych zajęć dodatkowych (w tym logopedycznych). Niektóre zawarte w nich rubryki w żaden sposób nie mogą być wypełnione danymi, bo takich danych nie zbieramy. Te rubryki opuszcza się, a na koniec roku szkolnego „zetkuje”.

MIT nr 2: Koleżanka poleciła mi pewien dziennik. Skoro sprawdził się u niej (a ma doświadczenie większe niż ja), to na pewno sprawdzi się też u mnie.

FAKT: Dziennik, który sprawdził się u koleżanki wcale nie musi sprawdzić się u Ciebie (nawet jeśli koleżanka wybrała swój po długich poszukiwaniach). Pracujemy w różnych instytucjach, w różnych warunkach, z różnymi  podopiecznymi i z różnymi szefami. Wymagania, jakie stawiają nam okoliczności są zatem inne. Dlatego nie nastawiaj się na to, że dziennik, który poleciła Tobie koleżanka sprawdzi się również u Ciebie. Otwórz się na próbowanie, testowanie i licz się z tym, że na swój ulubiony dziennik trafisz dopiero po kilku latach prób.

MIT nr 3: Jeśli nie zdążę uzupełnić dziennika w szkole czy przedszkolu, mogę to zrobić w domu.

FAKT: No nie do końca. Dzienniki zawierają dane osobowe, które od maja 2018 są jeszcze bardziej chronione przez RODO. Wynoszenie tych danych poza miejsce, w którym odbywa się terapia jest co najmniej nierozsądne, a na dodatek nielegalne. Nie wolno tego robić. Wynoszenie danych osobowych poza siedzibę placówki grozi tym, że wpadną  one w niepowołane ręce. Jako pracownicy podmiotu przetwarzającego dane osobowe jesteśmy za nie odpowiedzialni. Dotyczy to wszystkich danych: zarówno imion, nazwisk, telefonów, adresów e-mail, jak i samego faktu, że z daną osobą prowadzona jest terapia, a także szczegółów z tym związanych.

MIT nr 4: Jeśli prowadzę dziennik zajęć logopedycznych, to nic innego nie muszę już prowadzić.

FAKT: Nawet jeśli masz dziennik w bardzo szczegółowej formie, w którym możesz dokładnie opisywać przebieg zajęć i ich rezultaty u każdego z podopiecznych, to i tak nie ominie Cię prowadzenie pewnej dodatkowej dokumentacji związanej z przebiegiem pracy logopedycznej. Do takich dokumentów mogą należeć na przykład kopie opinii lub orzeczeń Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej (pod warunkiem, że mogą być u Ciebie w gabinecie bezpiecznie przechowywane).

MIT nr 5: Tematy zajęć w dzienniku logopedycznym powinny być barwne i nawiązywać do jakiegoś obszaru tematycznego (np. pory roku, świąt, terytorium, kategorii, grupy).

FAKT: Jeśli Ci się to uda – świetnie! Ale nasz obszar działania to umiejętności. Bez sensu jest wciskać je na siłę w jakiś obszar tematyczny. Chyba że wprowadzenie dziecka w obszar tematyczny jest jednym z celów zajęć.

Na podsumowanie pewien fakt powszechnie znany: dzienniki podlegają kontroli. Może je sprawdzać zarówno dyrektor, jak i organy kontrolujące placówkę, np. kuratorium oświaty.

Dodaj komentarz