Dbam o mój głos – część 2: Emisja głosu #dbamomojglos

Godne uwagi? Podaj dalej: Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter

Bez względu na to, czy pracujesz z dużą czy z małą grupą, z dziećmi, młodzieżą, czy z dorosłymi, głos jest jednym z najważniejszych narzędzi Twojej pracy. Warto więc poznać / przypomnieć sobie podstawy emisji głosu, by umiejętnie nim zarządzać.

Postawa

Pierwszą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę pracując głosem, to postawa naszego ciała.  Jeśli pracujesz głosem na stojąco, to masz nieco ułatwione zadanie, ponieważ stojąc łatwiej zadbać o prawidłową postawę ciała. Stań w lekkim rozkroku ustawiając stopy pewnie na podłodze, pomyśl przez chwilę o rozluźnieniu stóp w obuwiu, aby postawę uczynić jeszcze stabilniejszą. Stopy powinny być rozstawione na szerokość bioder, a dokładnie znajdować się z nimi w jednej pionowej linii. Wyprostuj plecy, lekko ściągnij łopatki.

Gdy mówimy stojąc często pojawia się problem, co zrobić z dłońmi. Nie ma jednej odpowiedzi: co komu wygodnie! Byle tylko nie zakłócało to misternie przygotowanej postawy 😉 Można opuścić wzdłuż tułowia, choć w sytuacji oficjalnej wygląda to nieco sztucznie. Można wziąć do rąk drobny przedmiot np. długopis, można też ułożyć ręce tak, aby jedna podtrzymuje drugą. Gdy mówiąc przybierasz pozycję siedzącą, również zadbaj o wyprostowane plecy. Zgarbione plecy = ściskanie przepony = nieefektywne mówienie.

Mówienie na maskę

W poradnikach  dotyczących emisji głosu pojawia się często określenie „mówienia na tzw. maskę”. Z czasu studiów pamiętam, jak głowiliśmy się, o co właściwie chodzi. Najtrafniejsze wyjaśnienie tego pojęcia, z jakim się spotkałam brzmiało: „wyobraź sobie, że mówisz 10 centymetrów przed swoją twarzą”. Nie wiem niestety skąd je zaczerpnęłam, w każdym razie pozdrawiam autora i dziękuję za wyjaśnienie. W mówieniu na maskę chodzi mniej więcej o to, żeby tak układać język (zwłaszcza w części gardłowej) i na tyle szeroko otwierać usta podczas mówienia czy śpiewania samogłosek, aby głos odbijał się od podniebienia twardego, które jest dla głosu wzmacniaczem. Wówczas mówimy bardziej donośnym głosem nie wkładając w tę czynność tak wiele wysiłku. Aby to się udało, powinniśmy wcześniej opanować oddychanie przeponowe.

Mruczanda na rozgrzewkę

Emisję głosu warto rozpocząć od rozpoznania, jak głos przepływa przez jamę nosową. Ułóż palce dłoni po obu stronach kości nosowej – kciuk po jednej stronie, pozostałe palce po przeciwnej. Wypowiadaj na jednym tonie MMMMMM…. próbując wyczuć, jak przez nos przepływa dźwięk wraz z powietrzem. Powtórz ćwiczenie wypowiadając  kolejne sylaby (przedłużaj wymowę każdej głoski):

MMMMMMAAAAAAA… MMMMMMEEEEEEE… MMMMMMiiiiiii… MMMMMMOOOOOOO… MMMMMMUUUUUUU… MMMMMMYYYYYYYY…

Powtórz wypowiadanie sylab kilka razy kierując za każdym razem uwagę na układ warg i języka. Układaj je przesadnie dokładnie i obserwuj, co zmienia się w wydobywanym przez Ciebie dźwięku.

Ćwiczenia z pochylaniem się

Usiądź na krześle, nogi zegnij w kolanach pod kątem prostym i rozstaw je nieco szerzej niż na szerokość bioder. Zwróć uwagę, by plecy pozostały wyprostowane. Nabierz powietrze w płuca i wypowiadając długo wybraną samogłoskę, pochylaj się powoli w przód aż do chwili, gdy głowa znajdzie się poniżej linii bioder (to górna „granica” jeśli dasz radę oczywiście, ale jeśli nie – pochylaj się na tyle głęboko, na ile pozwoli Ci Twoje ciało). Zacznij od samogłoski A. Przy kolejnych powtórzeniach tego ćwiczenia wypowiadaj następne samogłoski (E, I, O, U, Y) pamiętając o utrzymaniu jednego tonu głosu.

Mówienie na jednym tonie z mówieniem na maskę

Usiądź lub stań w przybierając odpowiednią postawę. Tym razem wypowiadaj na jednym tonie głosu kolejne samogłoski (A, E, I, O, U, Y) dbając to, by kierować głos na maskę. Głos powinien być równy, czyli wypowiadany z równą siłą, bez drżenia, zacinania, chrypki. Gdy czujesz, że kończy Ci się powietrze nabierz je i kontynuuj. To ćwiczenie tylko z pozoru jest proste.

Mówienie na różnych tonach z mówieniem na maskę

To ćwiczenie przebiega podobnie jak poprzednie, z tą różnicą, że teraz przy każdej samogłosce próbuj zmieniać wysokość głosu. Płynnie przechodź od tonów wysokich do niskich i na odwrót. Przypomina to spowolniony odgłos straży pożarnej. Spróbuj wyczuć na jakiej wysokości głosu mówisz najswobodniej. Prawdopodobnie ta wysokość głosu będzie dla Ciebie optymalna. Dbaj o kierowanie głosu na maskę.

Jeśli poważnie myślisz o popracowaniu nad swoim głosem, to jednorazowe ćwiczenia niczego nie zmienią. Wykonuj je regularnie i połącz z ćwiczeniami oddechowymi z tego wpisu.

W przeprowadzeniu regularnych sesji ćwiczeń pomoże Ci też przygotowana przeze mnie tabela, w której możesz odhaczać codzienne sesje.

Pobierz szablon „Dbam o mój głos” do śledzenia nawyków związanych z głosem

Zależy mi na tym, abyśmy świadomie korzystali ze swojego głosu, ponieważ jest to nasze najważniejsze narzędzie pracy, więc nadałam całej akcji tytuł #dbamomojglos . Możesz rozpocząć prace nad głosem kiedy tylko chcesz, bo akcja ma charakter ciągły. Jeśli rozpoczniesz świadomą prace nad głosem i zechcesz pochwalić się swoim zaangażowaniem w mediach społecznościowych, proszę, otaguj wpisy hasztagiem #dbamomojglos. Wówczas będę mogła łatwo Cię odnaleźć i pogratulować wytrwałości. Dzięki temu będę też wiedziała, że udało mi się kogoś zmobilizować do zadbania o swoje najważniejsze narzędzie pracy 🙂

W trzecim artykule na temat głosu zajmiemy się nawykami, które głosowi sprzyjają.